Rozpoczynamy prace przy rewitalizacji odwiertu wód solankowych w Jaworzu. Uporaliśmy się z częścią dokumentacyjną i przystępujemy do głównego zakresu prac - powiedział Radosław Hudziec z jaworzańskiego urzędu gminy.
- Uporaliśmy się z częścią dokumentacyjną. Mamy wszystkie pozwolenia, w tym urzędu górniczego. Przystępujemy do głównego zakresu prac. Wykonawca zamierza rozpocząć prace wiertnicze w tym tygodniu. Zrekonstruuje otwór Jaworze IGH-1 zgodnie z projektem robót geologicznych, wpuści do niego kolumny rur, wykona filtry w pogłębionej części otworu i przeprowadzi badania hydrogeologiczne - powiedział Radosław Hudziec, szef wydziału strategii, rozwoju i funduszy urzędu gminy.
Rewitalizacja odwiertu i uzyskanie dostępu do solanki są niezbędne do odzyskania przez Jaworze, sąsiadujące z Bielskiem-Białą, statusu uzdrowiska.
Rewitalizowany odwiert został wykonany pod koniec lat 70. XX wieku jako jeden z dwóch otworów głębinowych na terenie Jaworza. Pierwotnie miał głębokość 1525 m. Obecnie zostanie pogłębiony do 1650 m. Solanka będzie mogła zostać użyta w tężniach. Ma zbyt niską temperaturę, by ją wykorzystać w basenach termalnych.
Wyłoniona w przetargu firma z Grabownicy Starzeńskiej ma zakończyć prace przy rewitalizacji w trzecim kwartale. Umowa opiewa na 7,85 mln zł.
Samorząd Jaworza od wielu lat zainteresowany jest przywróceniem miejscowości statusu uzdrowiska. Gmina, która się o to stara, musi między innymi mieć własne naturalne surowce o właściwościach leczniczych, w tym przypadku solankę. Niezbędny jest odpowiedni klimat, co w przypadku Jaworza poświadczyła w 2014 roku Polska Akademia Nauk. Ma on właściwości lecznicze przy chorobach układu oddechowego, układu krążenia, narządów ruchu, zaburzeń neurologicznych oraz zaburzeń przemiany materii. Miejscowość spełnia także warunek, mówiący o odpowiedniej infrastrukturze leczniczej - w Jaworzu działa sanatorium.
Decyzję o wpisaniu miejscowości na listę uzdrowisk podejmuje Rada Ministrów.
W 1862 roku właściciel Jaworza - hr. Maurycy Saint Genois - założył pierwsze uzdrowisko. W przeszłości z jego uroków korzystali między innymi Wincenty Pol, Maria Konopnicka, Jan Karłowicz, Julian Tuwim, Ignacy Daszyński i Melchior Wańkowicz. Maria Dąbrowska napisała tam część “Nocy i dni“.
W 1906 roku Jaworze zmieniło właściciela. Larischowie nie interesowali się uzdrowiskiem. Trzy lata później zawieszono status sanatoryjny, choć zabiegi lecznicze, jak hydroterapia czy kąpiele borowinowe, wciąż były tam prowadzone.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.