Górnictwo: Po rozmowach na temat przyszłości Lubelskiego Węgla Bogdanki

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przedstawiciele strony społecznej w Bogdance alarmują, że za 10-15 lat kopalnia ma zostać zamknięta

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Powołanie zespołu decyzyjnego w skład, którego wejdą przedstawiciele ministerstw, samorządowcy i związki zawodowe działające w Lubelskim Węglu Bogdance i Grupie Kapitałowej Enea – było efektem wtorkowych, 11 lutego, rozmów, które odbyły się w Warszawie w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych. Zespół ma zacząć prace do końca lutego.

- Spotkanie odbyło się w formule do jakiej dążyliśmy i jakiej oczekiwaliśmy. Byli przedstawiciele ministerstw w osobach minister przemysłu Marzeny Czarneckiej, wiceministra aktywów państwowych Roberta Kropiwnickiego i wiceministra klimatu i środowiska Miłosza Motyki. Dużo czasu poświęciliśmy na przedstawienia argumentów pokazujących, że Bogdanka była i jest kopalnią rentowną i efektywnie wydobywa węgiel. Podkreślaliśmy, że to właśnie węgiel powinien być paliwem przejściowym w naszym kraju, ze względu na to, że ten surowiec po prostu mamy. Natura też nam go dała i znajduje się on pod ziemią, skąd trzeba go tylko wydobyć. Zwróciliśmy też uwagę na fakt, że premier Tusk zmienia narracje wokół konkurencyjności Polski i Europy – powiedział w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka - Ludzie Jacek Świrszcz, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce w LW Bogdanka.

Zespół ma zostać powołany do poniedziałku, 17 lutego. Będzie pracować nad planem zabezpieczenia miejsc pracy i rozwoju regionów kozienickiego, łęczyńskiego i połanieckiego.

- Minister Czarnecka wyszła z inicjatywą, aby zespół rozpoczął prace do końca lutego. Zgodnie stwierdziliśmy, że powołanie tego zespołu może mieć charakter przełomowy, bo jego działania będą dotyczyć zakładów w dobrej kondycji, ale będą prowadzone już z wyprzedzeniem. Istotą będzie tu długoletni plan dotyczący tego, jak przeprowadzić transformację tych regionów, by była ona rozsądna, a nie degradująca społecznie – wytłumaczył przewodniczący.

Dodał, że teraz drogą mailową do resortu przemysłu mają zostać przekazana nazwiska osób, które miałby brać udział w pracach zespołu.

- Jako związki zawodowe z Bogdanki ze strony samorządowej zarekomendowaliśmy starostę Daniela Słowika – wyjaśnił przewodniczący.

- Nam zależy na tym, aby w naszych regionach nie doszło do degradacji społecznej. Nie chcemy by doszło do sytuacji, że dzieci czy wnuki będą się utrzymywać z emerytur rodziców lub dziadków. Chcemy by miejsca pracy były odtwarzane, tak by regiony monokulturowe jak Kozienice, Połaniec czy Łęczna miały jakąś alternatywę. Przykładowo w samym powiecie łęczyńskim 20 proc. mieszkańców pracuje w górnictwie. Jeśli spojrzymy na dane GUS-u, to jest największy odsetek w kraju, nawet na Śląsku nie ma powiatów z takim wynikiem. Chcemy po prostu zagospodarować w przyszłych latach ten potencjał ludzki. To ludzie, którzy potrafią i nie boją się ciężko pracować – przyznał szef ZZGwP w Bogdance, który przyznał, że w czasie spotkania pojawił się także wątek Bogdanki i umowy społecznej dla górnictwa.

- Minister Czarnecka powiedziała na spotkaniu, że nie ma takich planów, aby Bogdanka zaczęła funkcjonować w umowie społecznej, bo jest kopalnią rentowną i trzeba się skupić właśnie, na tym by jak najdłużej była w tak dobrej kondycji i by była dochodowa – powiedział Jacek Świrszcz.

W czasie spotkania ze strony ministrów padła także deklaracja, że poziom wydobycia w lubelskiej kopalni nie ulegnie zmianie przez najbliższe lata. 

Przypomnijmy, że strona społeczna domagała się spotkania, na którym chciała porozmawiać o obecnej sytuacji kopalni,a także jej przyszłości. Dokładny wykaz tematów przedstawiła w piśmie, które 22 stycznia skierowała do premiera Donalda Tuska. Na liście znalazły się: Zielony Ład i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz utrzymanie miejsc pracy w regionie; ustalenie i opracowanie harmonogramu prac w celu przedłużenia obowiązującej do 2031 r. koncesji na Pole Puchaczów V; wycofanie się z planów doprowadzenia do utraty autonomii Bogdanki względem GK Enea oraz pozostawienie wydobycia w Bogdance na odpowiednim wolumenie do 2049 r. zgodnie z zapisami umowy społecznej.

W styczniu w kopalni trwał protest głodowy, prowadziło go czterech związkowców. Był on reakcją na brak odpowiedzi na pisma kierowane do Donalda Tuska i ministerstw. Związkowcy zakończyli akcję 24 stycznia, po tym, jak ustalono termin spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Przemysłu, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Aktywów Państwowych i zarządem grupy kapitałowej Enea. O rozpoczęcie takich rozmów postulowali wcześniej związkowcy.

Bogdanka jest jedną z największych polskich kopalń węgla kamiennego. Spółka prowadzi przede wszystkim działalność górniczą w zakresie wydobywania, wzbogacania i sprzedaży węgla kamiennego. Dostarcza surowiec głównie do odbiorców przemysłowych. Realizacja dostaw oparta jest o umowy wieloletnie, a kierunek zbytu to energetyka zawodowa i przemysłowa.

Od czerwca 2009 r. spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W sierpniu 2022 r. Lubelski Węgiel Bogdanka powrócił do notowań w Indeksie WIG-ESG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?