Związkowiec z kopalni w Bogdance rozpoczął protest głodowy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kopalnia Bogdanka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przewodniczący Związku Zawodowego Przeróbka w Lubelskim Węglu Bogdanka Jarosław Niemiec w czwartek rano rozpoczął głodówkę. W jego ocenie kopalni grozi podporządkowanie Enei i likwidacja. Spółka odpowiada, że taka forma protestu jest niezgodna z prawem.

Przewodniczący Przeróbki powiedział PAP, że głodówkę w siedzibie związku rozpoczął w czwartek rano. Protest planuje prowadzić do czasu spełnienia postulatów z oświadczenia opublikowanego 13 stycznia.

W oświadczeniu Przeróbki napisano, że akcja została zorganizowana przeciwko “planom likwidacji naszej kopalni i brakowi poszanowania praw naszej załogi“.

W dalszej części pisma autorzy krytykują zarządy LW Bogdanka i GK Enea, ministrów i rząd za brak dialogu z górnikami. Pojawia się zarzut “próby wrogiego podporządkowania“ kopalni przez Eneę, “wykorzystania i wypompowania pieniędzy“ z Bogdanki, działania na szkodę oraz likwidacji kopalni.

Związkowcy żądają m.in. natychmiastowego podjęcia rozmów na temat utrzymania zatrudnienia w Bogdance na poziomie ok. 7 tys. miejsc pracy i - w razie redukcji wydobycia - zastępowania ich nowymi i stabilnymi miejscami pracy. Oczekują wycofania się z planów “wrogiego podporządkowania“ kopalni przez Eneę, ustalenia polityki płacowej zgodnie z wcześniejszymi postulatami, zażegnania konfliktów społecznych w kopalni i wyjaśnienia przypadków szykanowania pracowników.

Kierownik działu komunikacji i promocji LW Bogdanka Marcin Kujawiak poinformował, że spółka nie otrzymała zgłoszenia sporu zbiorowego, co oznacza, że protest głodowy prowadzony przez Niemca nie spełnia ustawowych wymogów.

Zastrzegł, że Bogdanka szanuje prawo pracowników i organizacji związkowych do wyrażania swojego stanowiska i podejmowania działań w obronie praw załogi, ale strajk lub inny rodzaj protestu musi być zgodny m.in. z ustawami o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i związkach zawodowych.

- Spółka zwróciła się w środę (15 stycznia br.) z apelem do Związku Zawodowego Przeróbka o rozważenie innej formy wyrażania stanowiska, która będzie zgodna z obowiązującymi przepisami i nie narazi zdrowia potencjalnych uczestników protestu - zakomunikował Kujawiak.

Jak dodał, spółka “nieprzerwanie wyraża gotowość do dialogu w ramach istniejących procedur prawnych i zgodnie z zasadami dobrej współpracy“. Wyraził przekonanie, że “tylko działania podejmowane w sposób zgodny z prawem pozwolą na efektywne rozwiązanie kwestii będących przedmiotem zainteresowania Pana Przewodniczącego“.

7 stycznia przedstawiciele czterech związków działających w Bogdance (ZZ Przeróbka, ZZG w Polsce, NSZZ Solidarność i ZZ Kadra) ogłosili, że w porządku obrad nadzwyczajnego walnego zgromadzenia spółki jest podjęcie uchwały w sprawie zmiany statutu, w wyniku której kopalnia - ich zdaniem - “utraci autonomię i niezależność“. “Strona społeczna LWB stanowczo się temu sprzeciwia“ - napisali.

Wątpliwości związkowców budził proponowany zapis, według którego “zarząd spółki prowadzi sprawy spółki zgodnie z celem i interesem spółki oraz Kodeksem Grupy Enea“. “Celem zmiany jest objęcie LWB całością regulacji wynikających z ładu korporacyjnego przyjętego w Grupie ENEA w zakresie Komitetów Grupy ENEA jak również Pionów Zarządczych“ - uzasadniono w projekcie uchwały.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.