Dotacje do gazowych kotłów niskotemperaturowych tylko w zestawie z OZE

fot: Materiały prasowe

W środę Sejm ma rozpatrzyć poprawki Senatu do ustawy o ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku gazu

fot: Materiały prasowe

Od 2025 r. dotacje do zakupu kotłów niskotemperaturowych oraz kotłów kondensacyjnych na gaz będą możliwe jedynie w zestawie zawierającym odnawialne źródła energii - wynika z opublikowanego w poniedziałek projektu rozporządzenia resortu klimatu.

W poniedziałek na stronach rządowego centrum legislacji (RCL) opublikowano projekt noweli rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska ws. wartości referencyjnych oszczędności energii finalnej dla przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej oraz w sprawie sposobu obliczania tych wartości.

W uzasadnieniu jak i ocenie skutków regulacji (OSR) projektu wskazano, że w maju br. w życie weszła dyrektywa PE i Rady ws. charakterystyki energetycznej budynków. Zgodnie z jednym z artykułów tej dyrektywy, państwa UE od 1 stycznia 2025 r. nie mogą udzielać żadnych zachęt finansowych do instalacji indywidualnych kotłów zasilanych paliwami kopalnymi, z wyjątkiem kotłów wybranych do inwestycji przed 2025 r.

“W ramach programów dofinansowań możliwe aktualnie jest dofinansowanie przedsięwzięć polegających na wymianie istniejącego źródła ciepła na indywidualne źródła ciepła zasilane paliwami kopalnymi, tj. gazem ziemnym lub olejem opałowym. Od 1 stycznia 2025 r. powyższe działanie będzie niezgodne z prawem unijnym“ - podkreślono w OSR projektu.

W uzasadnieniu wskazano, że wymiana istniejącego źródła ciepła na indywidualne źródło, jakim jest kocioł niskotemperaturowy na paliwo gazowe lub paliwo ciekłe, a także kocioł kondensacyjny opalany gazem ziemnym lub olejem opałowym lekkim, nie będzie mogła być kwalifikowana w ramach programów bezzwrotnych dofinansowań.

Zwrócono jednak uwagę, że “nadal będzie istniała możliwość dofinansowania ww. źródeł ciepła, ale wyłącznie w zestawach zawierających odnawialne źródła energii“. “Na rynku są dostępne tego typu zestawy zawierające ogrzewacz pomieszczeń lub ogrzewacz wielofunkcyjny, regulator temperatury i tzw. urządzenie słoneczne“ - zauważono.

Dodano, że takie zestawy mają też oddzielną klasę efektywności energetycznej, a wymagania w tym zakresie określone są w prawodawstwie unijnym.

Projekt przewiduje, że nowe przepisy wejdą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Resort klimatu tłumaczy to koniecznością modyfikacji programów bezzwrotnych dofinansowań, które mają być realizowane w 2025 r. Regulaminy takich programów muszą bowiem do 15 grudnia 2024 r. zostać złożone do Prezesa URE.

“() należy wskazać, że taki termin wejścia w życie (z dniem następującym po dniu ogłoszenia - PAP) jest uzasadniony potrzebą prawidłowej realizacji przez podmioty zobowiązane programów bezzwrotnych dofinansowań w 2025 roku. Niezbędne jest, aby rozporządzenie weszło w życie minimum dwa tygodnie przed terminem złożenia ww. regulaminów, tak, aby umożliwić podmiotom zobowiązanym modyfikację ww. regulaminów przed 15 grudnia 2024 r.“ - wyjaśniono w uzasadnieniu projektu rozporządzenia MKiŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej