Szef Solidarności przywrócony do pracy

1725358474 tory

fot: NSZZ Śląsko Dąbrowska Solidarność

PKP PLK poinformowało, że opóźnienia dotyczyły 22 pociągów, a w sumie wyniosły 405 min.

fot: NSZZ Śląsko Dąbrowska Solidarność

Sąd Rejonowy w Gdyni uznał zwolnienie Jana Majdera, przewodniczącego Solidarności w PKP Cargo za nieskuteczne. Sąd nakazał jednocześnie przywrócenie związkowca do pracy – poinformowali przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Podobne postanowienia zostały wydane przez gdyński sąd także w stosunku do dwóch innych zwolnionych osób. Jedna z nich to pracownik w wieku przedemerytalnym, któremu do nabycia uprawnień emerytalnych zostało jedynie dwa i pół roku, i z tego względu powinien zostać objęty ochroną. Druga to chroniony działacz związkowy.

Jak przekazał Jan Majder, tylko w Sądzie Rejonowym w Gdyni na rozpatrzenie czeka około 40 spraw dotyczących zwolnienia z PKP Cargo. W skali całego kraju takich pozwów może być ponad 200. – Wszystkim osobom, które są członkami Solidarności i otrzymały wypowiedzenie, pomagają związkowi prawnicy – powiedział Majder.

Przewodniczący Solidarności w PKP Cargo zaznaczył, że po interwencjach związkowców pracodawca wycofał się ze zwalniania kobiet w ciąży, ale wypowiedzenia otrzymały inne osoby, które powinny być chronione.

– To są kobiety przebywające na urlopach macierzyńskich i urlopach wychowawczych – powiedział Majder.

W ocenie związkowców prezes spółki postąpił nieetycznie, wręczając wypowiedzenia osobom przebywającym na tzw. „nieświadczeniu” pracy.

– Najpierw wysłał te osoby na „nieświadczenie pracy”, a teraz jako powód ich zwolnienia podaje długie nieświadczenie pracy – dodał Jan Majder i zaznaczył, że w spółce trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy przyglądają się sposobowi przeprowadzenia zwolnień grupowych i dyskryminacji związkowców.

O zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych zarząd PKP Cargo poinformował stronę związkową 3 lipca. Zgodnie z pierwszymi zapowiedziami pracę miały stracić 4142 osoby, czyli ok. 30 proc. załogi. Natomiast 2 października spółka poinformowała, że zwolnionych zostanie 3755 pracowników.

– To pokazuje, że pracodawca nie ma planu restrukturyzacyjnego, a wskazana przez niego liczba osób do zwolnienia nie miała uzasadnienia. Jak zaczął redukować załogę, to okazało się, że nie ma kto pracować – podkreślił związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.