Górnictwo: SRK zakończyła prace na cmentarzu w Trzebini, w trakcie są inne działania mające zabezpieczyć miasto

fot: Maciej Dorosiński

O pracach wykonanych na terenie trzebińskiej nekropolii poinformował dziennikarzy Jarosław Wieszołek, prezes SRK

fot: Maciej Dorosiński

+3 Zobacz galerię

Zgodnie z planem zakończyły się prace zabezpieczające teren cmentarza parafialnego w Trzebini przy ul. Jana Pawła II. O wykonanych pracach w środę, 14 sierpnia, opowiedział dziennikarzom Jarosław Wieszołek, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Jak wyjaśnił na terenie nekropolii wykonano ponad 200 odwiertów o łącznej długości 8 km i wtłoczono niemal 18 tys. m sześc. mieszaniny stabilizującej. Było to konieczne po tym, jak na terenie cmentarza we wrześniu 2022 r. wystąpiło zapadlisko.

Ograniczenia w użytkowaniu nekropolii zostały wprowadzone przez jego zarządcę w lutym 2023 r. Było to po ogłoszeniu przez ekspertów wyników badań. Wskazali oni m.in. teren cmentarza jako obszar dużego zagrożenia. W związku z tym konieczne było przeprowadzenie prac polegających na uzdatnieniu terenu. Za ich przeprowadzenie odpowiadał wykonawca wyłoniony w postępowaniu przeprowadzonym przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Cmentarz oficjalnie został otwarty w czwartek, 8 sierpnia. Warto dodać, że na terenie nekropoli znalazła się pamiątkowa tablica ufundowana przez SRK. Znalazły się na niej nazwiska osób, których groby uległy uszkodzeniu we wrześniu 2022 r.

W czasie środowego briefingu prezes Wieszołek wyjaśnił, że prace uzdatniające obejmowały obszar 1,4 ha. Wykonano tam łącznie 207 otworów o głębokości do 80 m (czyli do wyrobisk pokładów 208 i 209-210). Łączna długość wszystkich odwiertów to 8 031,5 m. Zatłoczono do nich ponad 17,5 tys. m sześc. mieszaniny stabilizującej grunt, co odpowiada pojemności prawie siedmiu basenów olimpijskich. Prace zabezpieczające teren cmentarza prowadzone były od października 2023 roku. SRK odebrała roboty 6 sierpnia 2024 r., a cmentarz został ponownie udostępniony do użytkowania w całości.

Przypomnijmy, teren cmentarza został wskazany przez zespół ekspertów. Decyzję o przeprowadzeniu prac uzdatniających poprzedziły w 2022 r. (na zlecenie SRK) szczegółowe badania gruntu. Dokładnie przeanalizowano też górnicze mapy. Kontrolne badania georadarowe ponowiono w sierpniu 2023 r. Wykazały one zmiany w podłożu i dawnych wyrobiskach w środkowej części cmentarza. Stąd decyzja o podjęciu robót stabilizujących grunt. Po wyłonieniu wykonawcy, w drodze postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, SRK zawarła umowę w sierpniu 2023 roku.

Prezes dodał także, że trwają prace zabezpieczające na terenie osiedla Trentowiec. Z początkiem czerwca 2024 r. ruszyły odwierty i zatłaczanie mieszaniny stabilizującej grunt na obszarze 4,65 ha. To największe jak dotąd takie zadanie realizowane przez SRK na terenie gminy.

Projekt zakłada wykonanie około 200 odwiertów o długości od 20 do 80 m oraz zatłoczenie do nich ok. 60 tys. m sześc. mieszaniny stabilizującej. Pierwsze prace rozpoczęły się już w styczniu, kiedy wykonano 5 odwiertów kontrolnych. Za realizację robót odpowiedzialna jest firma Fibrenet Group sp. z o.o. z Sosnowca, która zgodnie z umową ma je zakończyć w połowie 2025 r.

Ponadto rozpoczęły się prace wzmacniające grunt w rejonie zabudowy przy ul. Młyńskiej oraz w rejonie ulic Braci Romockich, Zwycięstwa i 11 Listopada. W obu lokalizacjach SRK przekazała wykonawcom place budowy. To kolejnych 8 ha.

Na terenie Trzebini spółka planuje wykonanie dalszych prac wzmacniających grunt na obszarze blisko 4 ha. Między innymi w rejonie zabudowy jednorodzinnej przy Dembowskiego oraz rurociągu paliwowego PERN przy osiedlu Trentowiec. Dodatkowo SRK zawarła umowę ramową z wykonawcami na zrobienie 255 otworów i roboty podsadzkowe w rejonie płytkiej eksploatacji górniczej na byłym obszarze górniczym Siersza I. Podpisane zostały także umowy ramowe na wykonanie kolejnych badań mikrograwimetrycznych na powierzchni do 50 ha. W pierwszej kolejności wykonane zostaną kontrolne pomiary w miejscach zrealizowanych już prac uzdatniających i zabezpieczających.

Od początku 2023 r. na obszarze płytkiego kopalnictwa w Trzebini, na zlecenie SRK zabezpieczono przed zapadliskami teren o łącznej powierzchni ponad 10,5 ha, czyli wielkości 15 pełnowymiarowych boisk piłkarskich. Wykonano 324 odwierty o łącznej długości prawie 12 km, w które zatłoczono ok. 28 tys. m sześc. mieszaniny stabilizującej.

Należy wspomnieć, że Trzebinia z górnictwem pożegnała się już lata temu, jednak następstwa płytko prowadzonej eksploatacji mieszkańcy tego małopolskiego miasta odczuwają do dzisiaj, a ich przejawem są właśnie zapadliska. Pojawiały się one już przed laty, jednak ich występowanie nasiliło się w okresie ostatnich lat. Sytuacja w Trzebini to w sumie „spadek” po kopalni Siersza, która była likwidowana w latach 1999-2001.

Powstawanie zapadlisk, to przede wszystkim skutek sposobu prowadzonej eksploatacji węgla w tym zakładzie, czyli płytkiego wydobycia. Ponadto trzeba uwzględnić decyzję o likwidacji KWK Siersza poprzez zatopienie wiedząc o tym, że mamy do czynienia w tym rejonie z gruntem piaszczysto-ilastym. Trzeba przypomnieć, że sposób likwidacji tej kopalni został zatwierdzony przez ówczesnego ministra gospodarki, a pozytywną opinię do tego planu wydała również gmina Trzebinia – wyjaśnia SRK.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.