Gotowi do synchronizacji z sieciami elektroenergetycznymi Europy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do pierwszego tegorocznego naboru na indywidualną premię kogeneracyjną nie zgłosił się żaden chętny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kraje bałtyckie są w pełni przygotowane do synchronizacji z kontynentalną europejską siecią elektroenergetyczną i odłączenia się od wspólnego z Rosją i Białorusią systemu BRELL - oznajmili we wtorek ministrowie energetyki Litwy, Łotwy i Estonii, Dainius Kreivys, Kaspars Melnis i Kristen Michal, którzy spotkali się w łotewskim kurorcie Jurmala.

Ministrowie zapowiedzieli, że formalnie poinformują strony o decyzji nieprzedłużania umowy i odłączenia się od BRELL od lutego 2025 r. Według BNS stosowne pismo do Rosji i Białorusi ma być wysłane jeszcze we wtorek.

- Opuszczamy BRELL - poinformował na Facebooku Dainius Kreivys, litewski minister energetyki. Dzisiaj operatorzy sieci państw bałtyckich (litewski Litgrid, łotewski Latvijos AST i estoński Elering) podpisali dokument informujący strony umowy BRELL o ich decyzji nieprzedłużania umowy - dodał.

Kreivys przypomniał, że wtorkowa decyzja jest wynikiem wielu lat pracy, decyzji politycznych, długich negocjacji, kalkulacji i perswazji, zastraszania i szantażu, wdrażania projektów, które nie zawsze są łatwe, i oczywiście zawsze mocna świadomość, że tak jak staliśmy się częścią UE i NATO, tak staniemy się częścią europejskiego systemu elektroenergetycznego.

Formalnie kraje bałtyckie mają czas do 7 sierpnia na powiadomienie Rosji i Białorusi o nieprzedłużeniu umowy BRELL, na sześć miesięcy przed planowaną synchronizacją z Europą kontynentalną.

W sierpniu ubiegłego roku premierzy Litwy, Łotwy i Estonii podpisali deklarację zobowiązującą do synchronizacji bałtyckich sieci elektroenergetycznych z Europą Zachodnią do lutego 2025 roku. W grudniu zostało to zapisane w deklaracji Komisji Europejskiej (KE) oraz bałtyckich i polskich ministrów odpowiedzialnych za energetykę.

Wcześniej zakładano, że synchronizacja z Europą kontynentalną nastąpi pod koniec 2025 roku. Działania przyśpieszono w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.