Górnictwo: Przyroda reaguje na zamknięcie kopalni Olkusz-Pomorzany

1718258807 wieza k boniecki zgh

fot: K.Boniecki/ZGH Bolesław

Wieża szybowa jest częścią szybu, który nazwano Chrobry. Podobnie jak szyby Dąbrówka i Mieszko był wykorzystywany do wydobywania na powierzchnię ziemi urobku z kopalni Pomorzany

fot: K.Boniecki/ZGH Bolesław

Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław w Bukownie powołały specjalny zespół, który od ponad trzech lat, czyli od momentu zamknięcia kopalni, w trybie ciągłym prowadzi monitoring przyrodniczy w całym rejonie, który ulega przeobrażeniom związanym ze zmianami wodnymi. Jak podaje spółka, obserwacje naukowców przyniosły wiele dobrych informacji.

Wcześniej pojawiały się teorie mówiące o tym, że po zamknięciu kopalni Olkusz-Pomorzany i zaprzestaniu odpompowywania wody dołowej, dojdzie do katastrofy ekologicznej. Jak wskazuje ZGH, stało się wręcz przeciwnie, bo odradzające się źródła i rzeki oraz powstające zalewiska są nowym domem dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Nowe ekosystemy pogranicza śląsko-małopolskiego stają się fenomenem, nad którym już teraz pochylają się naukowcy i przyrodnicy, widząc szansę na pozytywną zmianę dla całego naszego regionu.

- Dochodzimy do momentu, w którym środowisko reaguje na wielowiekowe przekształcenia. Jest to idealna okazja, aby powstały tak zwane blue spaces, czyli przestrzenie wodne, które mogą być wykorzystane do poprawienia komfortu życia człowieka. Woda to szansa dla przyrody i szansa dla człowieka – twierdzą zgodnie profesor Andrzej Czylok i doktor Andrzej Tyc z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, prowadzący badania w rejonie Olkusza.

- Z jednej strony mamy spontaniczne pojawianie się ekosystemów, gdzie ingerencja człowieka nie jest potrzebna, bo natura sobie świetnie radzi bez jego udziału. Z drugiej jednak strony rodzi się potrzeba planowania tych nowych przestrzeni, aby wykorzystać tę szansę i stworzyć miejsca dla ludzi zaspokajające ich potrzebę wypoczynku na łonie natury. Mamy wszystkie atuty, aby te obszary były ciekawe. Musimy pomyśleć wspólnie, jak ten teren zagospodarować z korzyścią dla wszystkich – dodają.

- Z wielkim zaciekawieniem patrzymy na to, co dzieje się wokół nas. Pojawienie się wody w miejscach, w których dziesiątki lat jej nie było, jest atrakcyjne nie tylko dla ludzi, ale przede wszystkim dla zwierząt i roślin. Z prowadzonych na nasze zlecenie badań wynika, że we wszystkich zbiornikach bardzo dynamicznie rodzi się nowe życie i mimo upływu relatywnie krótkiego czasu, tworzą się warunki idealne do rozwoju wielu gatunków fauny i flory. To z całą pewnością dobry znak. Ma to duże znaczenie dla regeneracji terenów pogórniczych i poprzemysłowych – podsumowuje Bogusław Ochab, prezes ZGH „Bolesław” w Bukownie.

Jak zauważają specjaliści, regenerujące się ekosystemy rzeczne, w tym szczególnie rzeki Sztoła i Biała, stały się obszarem bioróżnorodności. Na podmokłych łąkach i torfowiskach z każdym rokiem zwiększa się populacja wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym gatunków chronionych. Dogodne warunki do życia i rozmnażania mają płazy, gady, ryby, ptaki i roślinność, w tym rośliny wodne. Nowe ekosystemy są idealne do rozwoju dla coraz liczniej pojawiających się traszek, żab, ropuch, raków, żurawi, czapli, łabędzi, kaczek, łysek, łosi, jeleni, saren czy bobrów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania rutynowych prac podziemnych.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.

Z przodka na lokomotywę, czyli Akademia Maszynistów PKP Intercity czeka na byłych górników

Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach.