Uchwalonej dyrektywie w sprawie charakterystyki energetycznej budynków towarzyszy spore zamieszanie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od 2030 r. w nowych budynkach nie będzie już można montować kotłów na paliwa kopalne

fot: Jarosław Galusek/ARC

Parlament Europejski zatwierdził nowelizację dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD). Jej głównym zadaniem jest obniżenie w ciągu najbliższych 25 lat do zera emisyjności budynków w Unii Europejskiej. Ma to przybliżyć Unię do osiągnięcia w 2050 r. neutralności klimatycznej, ale na całkowity zakaz ogrzewania węglem i gazem jeszcze poczekamy.

Zgodnie z przyjętymi zapisami, budynki mieszkalne w UE mają zmniejszyć średnie zużycie energii o 16 proc. do 2030 r. i 20-22 proc. do 2035 r. 55 proc. oszczędności energii będzie wynikać z renowacji tzw. wampirów energetycznych – najbardziej energochłonnych budynków. Od 2030 r. zeroemisyjne powinny być wszystkie nowe budynki, a od 2028 r. – wszystkie nowe budynki użyteczności publicznej. Szczegółowe standardy w tym zakresie ustalane będą jednak na poziomie państw członkowskich, co pozwoli na odpowiednie uwzględnienie specyfiki krajowej.

Nowa dyrektywa określa ponadto, że od 2030 r. każdy nowy budynek mieszkalny w Unii ma być wyposażony w panele słoneczne – o ile jednak będzie to ekonomicznie uzasadnione i technicznie wykonalne – oraz w co najmniej jeden punkt ładowania dla samochodów elektrycznych. Lecz uwaga! Od 2030 r. w nowych budynkach nie będzie już można montować kotłów na paliwa kopalne, w tym na węgiel, ale dopiero od 2040 r. trzeba będzie wycofać je z już istniejących budynków.

Tymczasem Polska Organizacja Gazu Płynnego podkreśla, że dyrektywa EPBD umożliwia państwom członkowskim wybór takiego koszyka rozwiązań, który najbardziej odpowiada potrzebom ich społeczeństw – z perspektywy dochodowej, jakości zasobów budowlanych oraz warunków klimatycznych. Tak więc jej nowelizacja wcale nie zakazuje montażu ani eksploatacji kotłów gazowych, a 2040 r. nie jest wiążącą datą zakazu użycia paliw kopalnych do ogrzewania. Na dobrą sprawę nie wiadomo jeszcze, jakie urządzenie będzie uznawane za kocioł zasilany paliwami kopalnymi. To mają uregulować odrębne przepisy wykonawcze.

Nadal dozwolone będzie oferowanie zachęt finansowych dla systemów hybrydowych z istotnym udziałem odnawialnych źródeł energii, takich jak kombinacja kotła gazowego z kolektorem słonecznym lub z pompą ciepła. Jak podkreśla POGP, przepisy te oznaczają np., że program Czyste Powietrze mógłby finansować kotły gazowe z zastrzeżeniem, że będą one pracować w skojarzeniu z OZE. Państwa członkowskie w procesie negocjacji jednoznacznie odrzuciły ze względów technicznych i finansowych postulat pełnej elektryfikacji ogrzewania budynków mieszkalnych – podkreśla w swym komunikacie POGP i dodaje, że systemy hybrydowe, składające się z kotła gazowego i innych źródeł OZE, jak kolektory słoneczne czy pompy ciepła, będą mogły być nadal instalowane. W budynkach zeroemisyjnych będzie też można instalować kotły zasilane paliwami odnawialnymi, bo będą one zgodnie z przepisami EPBD traktowane tak samo, jak odnawialne źródła energii zainstalowane lokalnie.

Dyrektywa przewiduje bowiem, że w budynkach bezemisyjnych – nowych i modernizowanych po 2030 r., nie będzie można wykorzystywać jedynie samodzielnych kotłów, zasilanych wyłącznie paliwami kopalnymi, w tym węglem, gazem ziemnym i LPG pochodzenia kopalnego. A zatem w przypadku istniejących budynków, użytkownicy kotłów nie będą musieli wymieniać instalacji grzewczej, jeśli będzie ona pozwalała na wykorzystanie rosnącej domieszki biokomponentów, jak biometan czy biopropan. W świetle dyrektywy EPBD będą one traktowane równorzędnie do innych urządzeń grzewczych zasilanych paliwami odnawialnymi, jak np. pompy ciepła – zapewnia Polska Organizacja Gazu Płynnego.

– Na wdrażanie mamy też środki z Unii Europejskiej – tylko z KPO i już do 2026 r. Polska może sfinansować blisko 800 tys. ekologicznych źródeł ciepła i termomodernizację ponad 70 tys. domów i mieszkań – podkreśla europoseł Jerzy Buzek, który koordynował prace nad tym aktem legislacyjnym z ramienia delegacji PO-PSL.

To istotne, ponieważ w 2022 r. problem ubóstwa energetycznego, związanego ze zbyt wysokimi kosztami energii, dotyczył nawet 30 proc. polskich gospodarstw domowych. I to właśnie ubóstwo energetyczne było i jest największą przeszkodą w dążeniu do zeroemisyjnego mieszkalnictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.