Koordynatorem Śląskiego Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych jest Instytut Techniki Górniczej KOMAG

fot: Tomasz Rzeczycki

KWK Bobrek-Piekary ruch Bobrek w Bytomiu

fot: Tomasz Rzeczycki

Bytom jest od jesieni członkiem Śląskiego Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych. Podobne decyzje podjęły m.in. władze Zabrza, Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych oraz Uniwersytet Śląski.

Koordynatorem Śląskiego Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych jest Instytut Techniki Górniczej KOMAG.

Dla Bytomia działanie w ramach tej instytucji otwiera nowe perspektywy rozwojowe, zwłaszcza w trosce o środowisko naturalne. Procesy przyrodnicze obserwowane na terenach przekształconych w Bytomiu w bardzo wielu aspektach okazały się zgodne z wynikami najnowszych badań naukowych i potwierdzały aktualne koncepcie proponowane w naukach przyrodniczych, a dotyczące m in. przebiegu spontanicznych procesów hydrologicznych. Procesy hydrologiczne związane są ze spontanicznym kształtowaniem się bardzo cennych siedlisk wodnych i nadwodnych.

Co ciekawe, Zabrze w ostatnim rankingu zielonych miast Europolis zajęło drugie miejsce w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Miasto w ciągu kilku minionych lat przeznaczyło prawie 300 mln zł na przedsięwzięcia służące ochronie środowiska.

Zabrze i Bytom to typowe gminy górnicze. Pierwsze miasto nie ma już czynnej kopalni, ale rozwija turystykę postindustrialną w parciu o infrastrukturę po zamkniętych kopalniach. W Bytomiu wciąż fedruje ruch Bobrek kopalni Bobek-Piekary. W obydwu miastach wciąż mieszkają ludzie żyjący z górnictwa, pracujący w kopalniach miast ościennych. Warto ich kształcić.

- Nowe pokolenia inżynierów muszą być kształcone z pełną świadomością wpływu działalności człowieka na różne aspekty funkcjonowania środowiska naturalnego. Musimy kształcić inżynierów nie tylko górników, ale również inżynierów świadomych i otwartych na wyzwania wynikające z transformacji otaczających nas ekosystemów, jak również posiadających wiedzę o przyrodniczych podstawach spontanicznego odtwarzania ekosystemów powstających na terenach przekształconych przez działalność górniczą – tłumaczy prof. Gabriela Woźniaka z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego.

Podczas ostatniego panelu dyskusyjnego przedstawicieli instytucji działających w ramach Śląskiego Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych dyskusja skupiła się wokół trzech zagadnień. W pierwszej kolejności podjęto próbę zdefiniowania pojęć m.in. takich jak transformacja oraz teren przekształcony, które są wykorzystywane w przestrzeni medialnej, często w bardzo dowolny sposób, co utrudnia metodyczne podejście i przygotowanie planów długofalowych działań.

Skoncentrowano się również na ocenie skuteczności dotychczasowych działań, wynikających z obecnych przepisów prawa w zestawieniu z najnowszymi wynikami badań nauk przyrodniczych oraz obserwacjami i pomiarami przeprowadzonymi w spontanicznych ekosystemach rozwijających się na różnych siedliskach terenów przekształconych.

- Wierzę że polskie górnictwo już niebawem będzie funkcjonowało w paradygmacie gospodarki o obiegi zamkniętym, a nasze Śląskie Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych stanie się fundamentem stymulującym proces zmian i wyznaczanie nowych kierunków przemysłu 4.0 na Śląsku. Region z pewnością wyznaczy własną drogę na europejskiej mapie transformacji przemysłu wydobywczego i to my górnicy i przyrodnicy winniśmy zadbać aby to była sprawiedliwa transformacja, która nikogo z tego procesu nie wykluczy i wszystkim da równe szanse rozwoju – podkreślił dr inż. Artur Dyczko, kierujący działaniami Śląskiego Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.