Poszkodowany górnik nadal w szpitalu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Stan pacjenta jest nadal bez zmian. Podtrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Górnik, który został najciężej poszkodowany w sobotnim wypadku w ruchu Bielszowice kopalni Ruda, przebywa nadal na oddziale intensywnej terapii Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu.

– Stan pacjenta jest nadal bez zmian. Podtrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej - powiedziała portalowi netTG.pl Gospodarka – Ludzie Jolanta Wołkowicz, rzecznik prasowy Górnośląskiego Centrum Medycznego.

Przypomnijmy, że w sobotę rano, 5 sierpnia, doszło do wypadku zbiorowego w ruchu Bielszowice kopalni Ruda należącej do Polskiej Grupy Górniczej.

O godzinie 6.13 w rejonie ściany 846 na poziomie 1000 m doszło do wstrząsu o energii 6x10^6J. Odpowiada to magnitudzie 2,62. Pięcioro osób poszkodowanych wyjechało na powierzchnię, byli przytomni. Szósty górnik został odnaleziony przez ratowników. Lekarz, który zjechał na dół stwierdził jego zgon.

Ze statystyki wypadków WUG wynika, że w tym roku w polskim górnictwie doszło do 7 wypadków śmiertelnych, 4 wypadków ciężkich, a liczba wypadków ogółem z pierwszych sześciu miesięcy roku to 1024. Z tego w górnictwie węgla kamiennego był 1 wypadek śmiertelny wśród pracowników kopalni i 3 wypadki śmiertelne w firmach usługowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.