Śnięcie ryb następuje na 4-kilometrowym odcinku Odry

fot: Facebook Wojewoda Śląski

Problem ze śniętymi rybami pojawia się cyklicznie

fot: Facebook Wojewoda Śląski

Czesi ustalili, że śnięcie ryb następuje na 4-kilometrowym odcinku Odry, od ujścia rzeki Stróżki - poinformowało w czwartek Ministerstwo Infrastruktury. Dodano, że wg stanu na czwartek na godz. 12.00, po polskiej stronie wyłowiono 1360 kg śniętych ryb. Zaznaczono, że nie są znane przyczyny śmierci ryb.

Resort infrastruktury poinformował w czwartek, że strona czeska poinformowała, że dotychczasowe postępowanie wyjaśniające nie pozwoliło na stwierdzenie przyczyny śnięcia ryb.

Dodano, że Czesi ustalili, iż śnięcie ryb następuje na 4-kilometrowym odcinku Odry, od ujścia rzeki Stróżki. Do tej pory, według stanu na godz. 12.00 27 lipca, po polskiej stronie wyłowiono 1360 kg śniętych ryb. Następnej aktualizacji spodziewamy się dzisiaj w godzinach popołudniowych - wskazało ministerstwo w komunikacie.

Przypomniano, że w środę, w Odrze na terenie województwa śląskiego, podczas rejsu patrolowego przy polsko-czeskiej granicy pracownicy Wód Polskich zauważyli śnięte ryby.

Cytowany w komunikacie prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Krzysztof Woś wskazał, że pracownicy Wód Polskich w środę przed godz. 11, zgodnie z procedurą, powiadomili Centrum Operacyjne Ochrony Przeciwpowodziowej Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Centrum Operacyjne zaś powiadomiło Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego dla woj. śląskiego i opolskiego.

Dodał, że informacja o śnięciu ryb została przekazana także do czeskiego administratora wód powierzchniowych - Povodi Odry.

Do powiadomionych przez nas instytucji należały także: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Katowicach, Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Raciborzu oraz Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Raciborzu - dodał cytowany w komunikacie prezes Wód Polskich.

Resort dodał, że meldunek ws. sytuacji na Odrze został wysłany również do Polskiego Związku Wędkarskiego, zaś WCZK w Katowicach powiadomiło Międzynarodową Komisję Ochrony Odry przed Zanieczyszczeniem.

Niezwłocznie, od ok. godz. 11.30 przystąpiliśmy do usuwania śniętych ryb. Później rozłożyliśmy siatkę denną na wysokości miejscowości Chałupki. Do naszych działań dołączyła Straż Pożarna, która rozłożyła barierę powierzchniową. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska ok. godz. 12.00 rozpoczął pobieranie próbek wody z rzeki Odry po polskiej stronie - powiedział cytowany Krzysztof Woś, dodając, że poproszono stronę czeską o podobną aktywność.

Po naszej interwencji, po godz. 16.00 służby czeskie przystąpiły do działań po swojej stronie granicy. Rozłożone zostały zapory powierzchniowe i pobrane próbki wody - poinformowano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Była kopalnia, będzie zbiornik wodny i las, a w przyszłości być może atomówka

W miejscu dzisiejszego wyrobiska Pola Bełchatów w przyszłości ma powstać zbiornik wodny otoczony terenami leśnymi. Starosta Bełchatowski, na wniosek Kopalni Bełchatów, wydał decyzję określającą kierunki rekultywacji terenów poeksploatacyjnych. 

Od węgla do IT. Nowoczesne pracownie w zabrzańskich szkołach zawodowych

Nowe pracownie kształcenia zawodowego powstaną w zabrzańskich szkołach. Chodzi m. in. o dostosowanie ich do wyzwań związanych z transformacją.

To już sześć lat temu zdecydowano o przyszłości kopalń. Czy wszystkie obietnice zrealizowano?

Ostania tona węgla w Polsce ma wyjechać na powierzchnię w 2049 r. - wynika z porozumienia, które sześć lat temu, 25 września 2020 roku, w Katowicach podpisały strona rządowa i Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Zgodnie z porozumieniem żaden górnik, który pracuje w kopalni węgla energetycznego, nie straci pracy. Póki co słowa dotrzymano. Ruszyły programy odejść i urlopy górnicze.

Balczun: PGZ musi być wzmocniona, żeby stać się podmiotem rangi międzynarodowej

Zmiany w akcjonariacie Polskiej Grupy Zbrojeniowej mają doprowadzić do jej wzmocnienia, również w sensie finansowym, aby mogła działać na międzynarodowym rynku - powiedział w poniedziałek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.