Jak ochronić Odrę?

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

O działalności związanej z odwadnianiem kopalń i zagospodarowaniem kopalnianych wód mówili przedstawiciele Spółki Restrukturyzacji Kopalń podczas czwartkowej (20 lipca) konferencji, która odbyła się w Czeladzi. Jak wskazali, SRK podjęła szereg działań, które mają ograniczyć wpływ na środowisko wodne.

Jak wskazali przedstawiciele SRK, jednym z kluczowych zadań spółki oprócz likwidacji kopalń jest również ochrona wciąż czynnych zakładów górniczych przed zagrożeniem wodnym, gazowym i pożarowym. Podziemne wyrobiska tworzą system naczyń połączonych, dlatego zaprzestanie wypompowywania wody w zamkniętych już zakładach mogłoby spowodować zalanie sąsiednich kopalń wydobywających węgiel.

Wypompowywaniem wody z likwidowanych i zamkniętych już kopalń zajmuje się będący częścią SRK Centralny Zakład Odwadniania KopalńWypompowywaniem wody z likwidowanych i zamkniętych już kopalń zajmuje się będący częścią SRK Centralny Zakład Odwadniania Kopalń. Jak wskazują jego przedstawiciele, pompownie CZOK zabezpieczają przed zagrożeniem wodnym 17 kopalń i oprócz tego odwadnianie chroni użytkowe poziomy wodonośne i zapobiega powstawaniu zapadlisk oraz podtopień na powierzchni.

W skład CZOK wchodzi obecnie 16 pompowni. 6 z nich ((Saturn, Grodziec, Niwka-Modrzejów, Katowice, Kleofas, Gliwice) to pompownie głębinowe, natomiast 10 (Jan Kanty, Dębieńsko, Siemianowice, Pstrowski, Szombierki, Bolko, Boże-Dary, Śląsk, Mysłowice-Wesoła I, Makoszowy) to pompownie stacjonarne.

Jeśli chodzi o pompownie głębinowe, to do jednego z szybów zlikwidowanej kopalni opuszcza się pompy głębione, które utrzymują lustro wody na odpowiednim poziomie. Natomiast w przypadku pompowni stacjonarnych na dół wciąż zjeżdżają ludzie, którzy obsługują zainstalowane pod ziemią systemy pomp. To ostanie rozwiązanie jest dużo droższe, bo oznacza konieczność utrzymania uproszczonej infrastruktury dołowej zlikwidowanej kopalni wraz dwoma szybami zapewniającymi wentylację.

Pompownie należące do SRK wypompowują rocznie ok. 100 mln metrów sześc. Większość z tych wód jest zrzucana do cieków powierzchniowych. Do zlewni Wisły trafia w ten sposób 63 proc. wód ze zlikwidowanych kopalń (prawie 61,7 mln m sześc.), a do zlewni Odry 32,4 proc. (31,8 mln m sześc.). Pozostała część z tych wód, ok. 4,6 proc., jest odbierana przez zewnętrzne podmioty do celów przemysłowych i technologicznych.

Jak zaznaczył Marek Pieszczek, wiceprezes SRK ds. zasobów mieszkaniowych i odwadniania kopalń, źródłem zasilania dopływów wód do każdej kopalni podziemnej, w tym do zlikwidowanych kopalń, są wyłącznie opady atmosferyczne, więc pompowane wody są pochodzenia naturalnego, infiltrującymi z odwanianego obszaru do wyrobisk i pompowni dołowych. Dodał, że SRK nie ma żadnych możliwości wpływania na ilość i jakość pompowanych i zrzucanych do cieków powierzchniowych wód. Podkreślił, że spółka prowadzi odwadnianie i zrzut wód zgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniach wodnoprawnych, opisującymi sposób i dopuszczalne parametry zrzucanych wód. Zrzut wód jest kontrolowany przez: Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, organy nadzoru górniczego (OUG, WUG), a dotychczasowe kontrole nie wykazały przekroczeń oraz niewłaściwego gospodarowania wodami.

A jaki jest stopień zasolenia wód zrzucanych przez SRK? Przypomnijmy, że to właśnie duże stężenie soli było wskazywane jako jeden z głównych czynników, które doprowadziły do ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej na Odrze?

- Wody, które odpompowujemy charakteryzują się niskim i co najwyżej miernym zasoleniem. Średnia zawartość soli w wodach kopalnianych SRK odprowadzanych do rzek wynosi ok. 3,4 g/l. To oznacza, że oddziaływanie na środowisko jest w tym wypadku minimalne – powiedział wiceprezes Pieszczek.

Jak wskazał, spółka przygotowała również szereg działań zapobiegawczych w momencie ponownego pojawienia się sytuacji kryzysowej na Odrze. W takiej sytuacji pompowanie wody w zakładach CZOK będzie odbywać z jednostajnym natężeniem w ciągu doby. Wśród pozostałych działań zapobiegawczych wymienił również m.in. korelację zrzutów własnych i in. spółek, odprowadzających wody do tych samych rzek, przekazywanie dobowych raportów (z ilością i jakością pompowanych wód) do: MAP, PGW Wody Polskie, MKiŚ i GIG, prowadzenie bieżącej analizy sytuacji stanu ilościowego i jakościowego zrzucanych wód do dorzecza Odry, zwiększenie częstotliwości opomiarowania i opróbowywania zrzucanych wód kopalnianych i rzek.

- Oprócz tego przeanalizowaliśmy możliwości retencyjne, które w przypadkach krytycznych, czyli w momentach niskiego stanu wód na Odrze, dają możliwość trzymania wody. Taką możliwość retencyjną znaleźliśmy na pompowni Gliwice. Daje ona możliwość wstrzymania całkowitego pompowania wód przez ok. 3 tygodnie – dodał wiceprezes SRK.

Jedną z inicjatyw podejmowanych przez SRK są również działania mające na celu wykorzystanie w większym stopniu wypompowywanych wód. Część kopalnianych wód może trafić do kranów mieszkańców Katowic i Jaworzna. SRK z tymi dwoma gminami podpisała listy intencyjne i umowy dotyczące zagospodarowania wypompowywanych wód. W ocenie wiceprezesa SRK kopalniane wody mogły zasilić katowickie wodociągi za dwa lata, w przypadku Jaworzna to perspektywa kilku lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie za niespełna rok

Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie na początku II kw. 2027 r., a ostateczne decyzje ws. dwóch kolejnych projektów farm zapadną nie wcześniej niż za rok - zapowiedział wiceprezes PGE Piotr Dziubałtowski. Grupa chce zmaksymalizować udział krajowych firm w ich budowie.

Na Wall Street spore wzrosty, Nasdaq najwyżej w historii

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów w ślad za taniejącą ropą naftową. Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie w historii napędzany zwyżkami akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Giełda kryptowalut domaga się prawie 2,5 mln zł od KNF za wpis na listę ostrzeżeń publicznych

Przed stołecznym sądem toczy się sprawa, w której giełda kryptowalut BitMarket24 domaga się niemal 2,5 mln zł odszkodowania od Komisji Nadzoru Finansowego za wpis na listę ostrzeżeń publicznych. Spółka przekonuje, że uniemożliwiło to jej dalsze funkcjonowanie. Zdaniem KNF zarzuty giełdy są bezzasadne.

NBP na zakupach. Dokupił ok. 7,8 tony złota

Na koniec sierpnia NBP posiadał ponad 20,8 mln uncji, czyli prawie 648 ton złota o wartości przeszło 344,7 mld zł - podał w poniedziałek bank centralny. W sierpniu NBP dokupił prawie 7,8 tony złota.