W programie Czyste Powietrze złożono ponad 590 tys. wniosków na przeszło 12 mld zł

fot: Maciej Dorosiński

- Zakup to jedno, a dystrybucja zasobów węgla do osób, które go potrzebują ze względów materialno-bytowych, to już inny logistyczny problem - mówił Mateusz morawiecki

fot: Maciej Dorosiński

Ruszyła kolejna edycja programu Mój Prąd; będziemy mogli mówić o nowym boomie na pompy ciepła - stwierdził w czwartek, 20 kwietnia, premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że w ramach programu Czyste Powietrze złożono ponad 590 tys. wniosków na ponad 12 mld zł.

- Udowodniliśmy, że ochrona środowiska i bezpieczeństwo energetyczne nie muszą się wykluczać - powiedział w czwartek szef rządu, który otworzył odbywający się w Warszawie Szczyt Klimatyczny Togetair 2023.

Jak zaznaczył, nasze działania przynoszą wymierne efekty. - Przez ostatnie lata dokonaliśmy przewrotu kopernikańskiego w energetyce - ocenił Morawiecki. Wyraził opinię, że mamy dzisiaj rewolucyjny przełom w energetyce, zwłaszcza w energetyce prosumenckiej.

Premier przypomniał, że w 2015 r. moc zainstalowana energii w fotowoltaice wynosiła ok. 100 MW. - Dzisiaj to jest 11 GW, czyli ponad 100 razy więcej w ciągu siedmiu lat - powiedział. Dodał, że to w dużej mierze zasługa programu Mój Prąd.

- Dzięki nowej edycji programu Mój Prąd, która właśnie rusza, będziemy mogli mówić o nowym boomie na pompy ciepła. Będzie można otrzymać dofinansowanie nawet w wysokości 58 tys. zł - zapowiedział szef rządu.

Morawiecki mówił, że rząd łączy troskę o środowisko naturalne z troską o portfele Polaków, dlatego dla najbardziej potrzebujących skierowana jest pomoc przy termomodernizacji. - Dodatkowe środki rządowe to ok. 700 mln zł. To nie są jednorazowe spektakularne akcje, jest to praca organiczna - podkreślił premier.

Przypomniał też, że w trakcie rządów PO i PSL, gdy normy dla pyłów zawieszonych były przekraczane, to je zmieniano. - To chyba była sytuacja w latach 2013 i 2014, jak okazało się, że stężenie pyłów jest bardzo wysokie, to podniesiono dopuszczalne stężenie pyłów w powietrzu. My zamiast zbijać ten przysłowiowy termometr, wolimy zbijać poziom zanieczyszczonego powietrza - stwierdził szef rządu.

Jak mówił Morawiecki, dla właścicieli mieszkań jest specjalny program Ciepłe Mieszkanie, który pomaga zainstalować efektywne źródła ciepła.

W ramach programu Czyste Powietrze złożono ponad 590 tys. wniosków na kwotę ponad 12 mld zł. - Dzięki nowym warunkom na ocieplenie domu i wymianę starego pieca można otrzymać nawet 136 tys. zł - zaznaczył.

Mateusz Morawiecki podał przykład gminy Skawina, gdzie dzięki programom rządowym uda się obniżyć zapotrzebowanie na ciepło grzewcze o 40-50 proc. Szef rządu przyznał, że wiele udało się zrobić również dzięki współpracy z samorządami, którym podziękował. - Dzięki współpracy między rządem a samorządem udało się zrealizować tę przełomową zmianę w zakresie energetyki i energetyki cieplnej, energetyki prosumenckiej - powiedział premier.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?