Kopalnię czeka likwidacja, więc wyprzedaje nieruchomości

fot: KWB Konin

Zakończenie ciągłej produkcji energii z węgla ma konsekwencje

fot: KWB Konin

Grupa Kapitałowa ZE PAK ogłosiła przetarg otwarty na sprzedaż nieruchomości w Wielkopolsce, w powiecie konińskim. Chodzi m.in. o obiekty należące do Kopalni Węgla Brunatnego Konin.

Jak poinformowali przedstawiciele spółki chodzi o trzy nieruchomości: budynek wielofunkcyjny w Kleczewie, budynek biurowy w Kazimierzu Biskupim (własność ZE PAK) oraz kompleks inwestycyjny Kazimierz Biskupi. Szacowana cena netto w przypadku budynku wielofunkcyjnego w Kleczewie to 1 697 760 zł, budynku biurowego w Kazimierzu Biskupim - 1 109 280 zł, a kompleksu inwestycyjnego Kazimierz Biskupi - 11 261 468 zł.

KWB Konin to ostatnia kopalnia węgla brunatnego w Konińskim Zagłębiu Węgla Brunatnego. Wg poczatkowych zapowiedzi najdłużej pracująca odkrywka Tomisławice miała wydobywać węgiel do 2030 roku. Natomiast w minionym roku przedstawciele spółki należącej do Zygmunta Solorza poinfomowali, że w związku z rosnącymi cenami upranień do emisji CO2 produkowanie energii z węgla jest nieopłacalne. W związku z tym zapowiedzieli, że odkrywka zostanie zamknięta wcześniej  - w 2024 roku, jesli nie zostaną wprowadzone żadne mechanizmy wsparcia dla aktywów węglowych.

Przypomnijmy, że w lutym 2021 roku ostatnia tona węgla wyjechała z innego zakładu należącego do koncermu ZE PAK - KWB Adamów. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM wysoko w kolejnym rankingu. Jest czołówce producentów miedzi

KGHM znalazł się w pierwszej dziesiątce rankingu największych kopalń miedzi na świecie.

Pierwsze tramwaje z programu FEnIKS już na torach GZM. Pesa Twist wozi pasażerów linii 6 i 11

Pierwsze dwa nowoczesne tramwaje zakupione z unijnego programu FEnIKS wyjechały na tory Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Spółka Tramwaje Śląskie zapowiada, że do końca przyszłego roku jej tabor zasili łącznie 30 takich pojazdów.

Protest pod Ministerstwem Energii. Miłosz Motyka ripostuje: „Realizujemy umowę społeczną, na którą zgodzili się sami górnicy”

Pod Ministerstwem Energii w Katowicach w poniedziałek odbył się protest związkowców. Sprzeciwiali się oni planowanemu wygaszaniu kopalń Bolesław Śmiały i Sośnica oraz importowi węgla z zagranicy. Do ich postulatów na antenie „Onet Rano” odniósł się minister energii Miłosz Motyka

Ci górnicy do psychiatry i na policję chodzić muszą

Selekcja na górników strzałowych jest bardzo ostra. Nie wystarczą kursy, egzaminy wewnętrzne i upoważnienia. Liczy się też opinia z miejsca zamieszkania, z policji i od dotychczasowych przełożonych kandydata.