Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (+1.54%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (-0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (-1.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.76%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 762.26 USD (+1.27%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.14 USD (-0.44%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.69%)

Miedź

5.62 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (+1.54%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (-0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (-1.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.76%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 762.26 USD (+1.27%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.14 USD (-0.44%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.69%)

Miedź

5.62 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Dla byłego ratownika szansą jest niestandardowe leczenie, które nie jest refundowane

Hauzer dawid flasz

fot: Dawid Flasz

Ratownik Stanisław Hauzer brał udział w wielu akcjach, gdzie walczył o życie innych

fot: Dawid Flasz

Stanisław Hauzer swoje życie poświęcił ratowaniu innych. Przez 23 lata był ratownikiem górniczym. Brał udział w wielu akcjach, gdzie walczył o życie innych. Teraz walczy o swoje. Zmaga się – jak sam to określa – z „potworem”, który podstępnie go zaatakował. – Mam o co walczyć, mam dla kogo walczyć – mówi. Chcę zobaczyć, jak młodsza córka idzie do komunii, a starszą chcę poprowadzić do ołtarza – zdradza swoje marzenia.

Jego rodzina do Jastrzębia-Zdroju przeniosła się w latach 70. XX w. Przyjechali do miasta węgla za robotą. Ojciec pracował w kopalni, wujek też. Staszek jednak tam siebie nie widział. Swoją przyszłość wiązał z chmurami.

– Interesowało mnie lotnictwo i wymyśliłem sobie szkołę w Mielcu. Ukończyłem ją jako technik mechanik budowy płatowców. Nie miałem jednak szansy pracować przy samolotach, bo zakład w Mielcu padł. W 1990 r. wróciłem do Jastrzębia, a później trafiłem do KWK Moszczenica. Tak związałem się na dobre z górnictwem. Wówczas też pomyślałem, aby zostać ratownikiem. Do Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego trafiłem w 1993 r. Byłem członkiem drużyny, zastępowym, chromatografistą w pogotowiu gazowym oraz członkiem pogotowia alpinistycznego – wspomina 53-latek. Służbę zakończył w 2016 r.

Bardzo długi kilometr
Brał udział w wielu akcjach. Wspomina m.in. wybuchy metanu w KWK Borynia w 2009 r. czy w KWK Jas-Mos w 2010 r. Przez lata uzbierały się w sumie 662 godziny w akcji.

– Ludzie czasem nie są w stanie zrozumieć warunków, w których się działało. Zawsze mówię, że nie sztuką jest wziąć w cztery osoby rannego na noszach i na powierzchni na płaskim terenie go przenieść z punktu A do punktu B. Pamiętam, jak przez kilometr z kawałkiem wynosiliśmy górnika z połamanymi nogami. Co chwilę musieliśmy manewrować tymi noszami. Raz przez chodnik, raz przez przenośnik i tak co kilka metrów w pełnym rynsztunku. Po tym kilometrze przez trzy dni dochodziłem do siebie – wspomina.

Jako członek pogotowia alpinistycznego brał też udział w akcji w 2011 r., kiedy urwała się klatka awaryjna w szynie IV w kopalni Jas-Mos.

– Zjeżdżaliśmy na linach, aby ją zabezpieczyć i przypiąć do konstrukcji szybu. To był szyb wydechowy. Dochodzi w nim do ciekawego zjawiska, ponieważ z racji jego specyfiki woda w nim pada z góry i z dołu. Po pół godziny pracy człowiek był cały mokry – opowiada. Dodaje, że dużo przyjemniejsze było malowanie logotypów JSW na wieżach szybowych.

Nie tylko brał udział w akcjach, ale starał się dzielić tym, co miał najcenniejsze. Oddawał krew oraz zarejestrował się w dwóch bazach dawców szpiku. Mógł to robić, bo całe życie był okazem zdrowia.

Noce były najgorsze
W dobrej formie w 2020 r. przechodził z urlopu górniczego na emeryturę. Choć już od czterech lat nie był ratownikiem górniczym, to wciąż zachowywał dobrą kondycję. Poza tym przez lata, jako ratownik był skrupulatnie monitorowany przez lekarzy.

– Z przejściem badań nigdy nie było problemów. Zawsze nawet się trochę na nie cieszyłem, bo człowiek wiedział, że jest zdrowy, że nic nie dokucza – opowiada 53-latek.

Spokojnym życiem emeryta nie cieszył się długo. W 2021 r. po ataku padaczkowym wykryto złośliwy nowotwór mózgu – glejak anaplastyczny WHO III.

– Człowiek miał plany. Chciałem poświęcić czas rodzinie, dzieciom, wnukom, a tu nagle wszystko runęło jak domek z kart – wyznaje. Policzył dokładnie, ile czasu spędził w szpitalu w 2021 r.

– To było 96 dni. To dużo czasu, dużo czasu na myślenie. Najgorsze są noce. Poza tym człowiek czyta, bo chce się dowiedzieć, co mu dolega, a w samym szpitalu jest świadkiem tego, jak inni zmagają się z nowotworami. To zostawia ślad – stwierdza 53-latek.

Guz został wycięty. Potem rozpoczęła się radio- i chemioterapia w Bielskim Centrum Onkologii. Kolejnym etapem było leczenie temodalem przez 6 miesięcy. Niestety standardowa kuracja nie przyniosła efektów. Wiosną 2022 r. pojawiła się wznowa guza o wielkości 5 cm x 2 cm.

– Efektem ubocznym terapii było wystąpienie niedowidzenia z lewej strony. Dlatego też przestałem jeździć samochodem, żeby nie zrobić krzywdy sobie, a przede wszystkim innym – mówi.

Solidarność zawodowa
Szansą dla Stanisława Hauzera jest niestandardowe leczenie, które nie jest refundowane przez NFZ. Jego koszt to 210 tys. zł.

– Do guza wstrzykiwany jest żel, który zawiera specjalne opiłki. To pierwsza część zabiegu, która jest wykonywana w Polsce, a dokładniej w Lublinie lub Poznaniu. Po tym etapie na tydzień trzeba jechać do Niemiec, gdzie znajduje się tzw. nanoaktywator. Operując polem magnetycznym, doprowadza on do tego, że te opiłki nagrzewają się i niszczą guz, nie uszkadzając przy tym zdrowych komórek – wyjaśnia procedurę.

Obecnie były ratownik jest na etapie badań, których wyniki mają pomóc w ustaleniu szczegółów zabiegu. Zanim jednak będzie mógł on zostać wykonany, potrzeba zebrać środki. Na internetowej zbiórce do tej pory udało się zgromadzić 40 tys. zł.

– Szukam pomocy gdzie się da. Dzwonię, mailuję, SMS-uję. Kontaktuję się z fundacjami. Sprzedałem motor i samochód. Wykorzystuję wszystkie możliwości. Proszę także o wsparcie za pośrednictwem przekazywania 1,5 proc. podatku. Czuję i bardzo dziękuję za wsparcie, które dotychczas zostało mi udzielone. Szczególne ukłony dla przewodniczącego Międzyzakładowej Organizacji Koordynacyjnej ZZRG w Polsce przy JSW SA Michała Warchoła, który jest bardzo zaangażowany, i dla prezesa Ruchu Narodowego Jastrzębie-Zdrój Damiana Chlebowskiego, który zorganizował zbiórkę i wspiera mnie w działaniach. Wielkie podziękowania także dla ratowników górniczych. Czuję tę solidarność zawodową. Tego wszystkiego nie przetrwałbym bez mojej rodziny. To dla nich chcę żyć i pokonać tego „potwora” – mówi Stanisław Hauzer.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 8 - Marian Zmarzły, wiceminister energii

Z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym porozmawialiśmy o aktualnej kondycji górnictwa w Polsce, sytuacji spółek węglowych takich jak PGG, JSW czy PG Silesia, dalszej roli węgla w miksie energetycznym, przyszłości ETS i działaniach osłonowych dla branży okołogórniczej.

Górnicy z dodatkową nagrodą roczną. Ile wyniesie?

Związki zawodowe, działające w KGHM Polska Miedź, poinformowały, ile może wynosić nagroda roczna za 2025 r. Jak podkreślają związkowcy, wypłata zostanie zrealizowana po zatwierdzeniu przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy sprawozdania finansowego spółki za 2025 r.