Górnictwo: Legendarny fotoreporter o akcji ratowniczej w kopalni Rokitnica

W najbliższym wydaniu Trybuny Górniczej przedstawimy sylwetkę legendarnego śląskiego fotoreportera Stanisława Jakubowskiego. Były pracownik Centralnej Agencji Fotograficznej oraz TG podzielił się z nami ciekawymi historiami ze swojego życia zawodowego. Wiele z nich było związanych z górnictwem.

Pan Stanisław opowiedział nam m.in. jak nielegalnie zjechał na dół, gdy w kopalni Rokitnica poszukiwano Alojza Piontka. Potem uratowanemu górnikowi towarzyszył przy przyjęciu do szpitala. To wówczas padło słynne pytanie o wyniku meczu Górnika Zabrze. Zapraszamy do obejrzenia materiału video z historią o Alojzym Piontku.

Górnik został uwięziony po wstrząsie, do którego doszło 23 marca 1971 r. na poziomie 780. W rejonie zdarzenia pracowało 19 górników. Ośmiu z nich uratowano w czasie pierwszych godzin akcji. Piontek jako jedyny przeżył z grona pozostałych 11 zasypanych. Wyciągnięto go na powierzchnię w siódmej dobie akcji.

Warto tu wspomnieć, że pan Stanisław Jakubowski jest pierwszym Polakiem, który otrzymał złoty medal za fotoreportaż w konkursie World Press Photo. Było to w 1970 r. Nagrodzono wówczas jego zdjęcia wykonane w czasie akcji w kopalni Zawadzki w Dąbrowie Górniczej. Tę historię także przedstawimy w portalu netTG.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.