Sztolnię Czarnego Pstrąga można przepłynąć samotnie w łodzi

fot: Krystian Krawczyk

Do tej pory Sztolnię Czarnego Pstrąga odwiedziła ponad 2,5 mln turystów

fot: Krystian Krawczyk

Możliwość niespełna godzinnego, samotnego podziemnego spływu łodzią Sztolnią Czarnego Pstrąga, w ciszy i częściowo w ciemności, udostępnia z końcem grudnia br. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Sztolnia jest częścią tarnogórskich podziemi z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SZMT) jako jedyna w Polsce organizacja pozarządowa prowadzi samodzielnie dwa zabytki światowego dziedzictwa UNESCO - Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga.

Jak przekazał w sobotę Grzegorz Rudnicki z SZMT, floating, czyli podziemne dryfowanie łodzią wraz z płynącą sztolnią wodą, będzie dostępne w dniach 27-30 grudnia o godz. 13. Każdego dnia wypuszczanych będzie 10 łodzi. Można popłynąć samotnie lub we dwoje. Z atrakcji mogą skorzystać osoby od 13. roku życia, ale osoby nieletnie jedynie w dwuosobowej łodzi pod opieką dorosłego. Terminy można już rezerwować.

Sztolnią Czarnego Pstrąga nazywany jest 600-metrowy fragment Głębokiej Sztolni Fryderyk, która - uruchomiona w 1834 r. - do dziś odprowadza wodę z tarnogórskich podziemi. Główny jej odcinek ma ponad 4,5 km długości, a wraz z odnogami ciągnie się przez prawie 17 km, uchodząc tzw. Bramą Gwarków do rzeki Dramy. Jej część - jako Sztolnia Czarnego Pstrąga - została udostępniona do zwiedzania w 1957 r. w postaci podziemnej trasy turystycznej pokonywanej łodziami.

Sztolnia znajduje się na terenie Parku Repeckiego w Tarnowskich Górach; przebiega na głębokości ok. 30 metrów, na którą dociera się ciasnymi spiralnymi schodami dwóch szybów: Sylwester i Ewa. Czysta, przejrzysta woda w sztolni ma głębokość od 80 cm do 150 cm i temperaturę ok. 8 stopni Celsjusza; temperatura powietrza to ok. 10 stopni. Woda sztolnią stale płynie i faktycznie obserwowane są w niej pstrągi pochodzące z zarybień Dramy.

Oferta była już testowana jesienią tego roku. Jak wyjaśniał pracujący w SMZT od 25 lat Sławomir Ziemianek, wraz z oddaniem w 2020 r. budynku obsługi ruchu turystycznego przy szybie Sylwester, zwiększył się potencjał obsługi ruchu indywidualnego: SZMT zaczęło szukać innych możliwości zwiedzania sztolni. Pandemia koronawirusa spowodowała najpierw wstrzymanie ruchu turystycznego, a potem przyniosła napływ nowych pomysłów.

Najpierw pojawiła się oferta podziemnego morsowania - sztolnia okazała się miejscem, w którym można morsować cały rok, w stałych warunkach. Potem pojawiła się możliwość raftingu - samodzielnego spływu sztolnią pontonami. Kolejny pomysł nosi nazwę: floating i nawiązuje do pojawiających się na rynku ofert relaksacji w komorach czy kapsułach do deprywacji sensorycznej, przy ograniczeniu bodźców zewnętrznych.

- Pomysł opiera się na spływie łodzią bez świateł, dźwięków, animacji czy filmów - naturalnie, w ciemności i ciszy. Po raz pierwszy wypróbował go jeden z członków sekcji penetracji podziemi Stowarzyszenia, który odczuwał silne obciążenie pracą w czasie pandemii w sanepidzie. Nagle, okazało się, chłopak mówi: rewelacja, tak go to bardzo oczyściło: sam, woda, ciemność, skała i nic więcej - opowiadał Ziemianek.

Zwrócił przy tym uwagę na poczucie bezpieczeństwa: łódka płynie bardzo stabilnie, od czasu do czasu odbijając się od ścian. Łodzie płynące z nurtem sztolni napędza stale płynąca woda w ilości - w zależności od warunków - 17-25 m sześc. wody na minutę. Daje to czas spłynięcia trasą sztolni od 40 do 50 minut. Trasa sztolni została już pod kątem bezpieczeństwa wyposażona m.in. w łączność internetową i monitoring w podczerwieni.

W zakresie bezpieczeństwa - wraz z uruchamianiem podziemnego floatingu w Sztolni Czarnego Pstrąga - przedstawiciele SZMT mają też przygotowaną obsługę (w piankach nurkowych), która w ciągu kilku minut jest w stanie dotrzeć na tzw. supie do każdego, także omijając łodzie po drodze. Na każdej łodzi dostępna ma być też lampa - elektryczna replika lampki karbidowej - do użytku w razie konieczności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konferencja „Trójkąt Transformacji”. Nie tylko o nowych szansach dla regionów górniczych

W auli Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach trwa konferencja „Trójkąt Transformacji”, Rozmawiamy o transformacji energetycznej, przyszłości gmin górniczych, finansowaniu MŚP, bezpieczeństwie cyfrowym, zasobach strategicznych i odporności regionu. W konferencji biorą udział m.in. przedstawiciele rządu, przedsiębiorcy, naukowcy, samorządowcy. Wydarzenie zorganizowali: Wydawnictwo Gospodarcze, właściciel „Trybuny Górniczej” i portalu nettg.pl oraz Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.

Kodeks dobrych praktyk w ostatniej fazie konsultacji

Ministerstwo Aktywów Państwowych jest otwarte na pomysły dotyczące wdrażania idei local content. Kodeks dobrych praktyk w tym obszarze jest w ostatniej fazie konsultacji i w najbliższym czasie może zostać podpisany przez premiera - poinformowała wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler.

Rozruch Maszyn Industriady 2026 - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson

To będzie artystyczna podróż między tradycją a technologią - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach odbędzie się Rozruch Maszyn Industriady 2026. W programie wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia i teatr uliczny. - Wydarzenie będzie efektownym prologiem przed weekendową Industriadą, organizowaną w 48 obiektach na terenie województwa śląskiego – podkreślają w Instytucie im. Wojciecha Korfantego, który organizuje festiwal.

Połączyli potencjał całej branży surowcowej

Wspólny front nauki, geologii i górnictwa dla cyberbezpieczeństwa sektora. Politechnika Śląska oraz Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy dołączają do ISAC SIG — centrum wymiany i analizy informacji o zagrożeniach dla sektora surowców i georóżnorodności. Porozumienie w tej sprawie podpisano 10 czerwca br. w Politechnice Śląskiej. To kolejny etap budowy krajowej platformy współpracy na rzecz odporności cyfrowej górnictwa, energetyki, sektora surowcowego i infrastruktury krytycznej.