Górnictwo: Eksploatacja w pokładzie 207 prowadzona jest dwoma frontami wydobywczymi

1671259208 zaloga janina arc

fot: ARC/Tauron Wydobycie

Górnicy oddziału G-1

fot: ARC/Tauron Wydobycie

W Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu (Tauron Wydobycie) trwa eksploatacja ściany 709 w pokładzie 207 na poziomie 800 m. To pierwsza ściana o długości przekraczającej 300 m, a zarazem jedna z najdłuższych ścian wydobywczych w polskim górnictwie węgla kamiennego. Jej wybieg wynosi 1320 m, a zakładana zdolność wydobywcza 10 tys. t węgla na dobę.

Uruchomienie ściany nr 709 w ZG Janina wpłynęło automatycznie na poprawę efektywności i wydajności produkcji poprzez koncentrację wydobycia w pokładzie 207. Eksploatacja jest tam prowadzona dwoma frontami wydobywczymi. Takie rozwiązanie było możliwe dzięki dobremu rozpoznaniu geologicznemu, zastosowaniu odpowiedniego wyposażenia oraz przemodelowaniu scenariusza prowadzenia ścian wydobywczych w partii K1, w której zlokalizowana jest nowo uruchomiona ściana. Pierwotny projekt zakładał bowiem eksploatację trzech ścian o długościach ok. 200 m. Poprzez wykonywane roboty wiertnicze i wyprzedzające, w trakcie drążenia wyrobisk przygotowawczych, można było dokonać zmiany koncepcji rozcięcia partii i w miejsce trzech ścian zaprojektować dwie o długości ponad 300 m. Takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć długość wyrobisk niezbędnych do rozcięcia pól eksploatacyjnych łącznie o ok. 1850 m i zmniejszyć ilość przezbrojeń, co w efekcie przełożyło się na ograniczenie kosztów o ok. 65 mln zł. 

Warto także wspomnieć, że ścianę 709 udało się zazbroić w ciągu zaledwie 6 tygodni. A to dzięki zaangażowaniu i sprawnemu działaniu brygad likwidacyjno-zbrojeniowych i zastosowaniu transportu całych sekcji obudów zmechanizowanych, bez konieczności ich demontażu, zarówno z powierzchni, jak również z likwidowanej ściany w tym samym pokładzie. Zastosowano rozwiązanie polegające na wyposażeniu szybu Janina VI w klatkę wielkogabarytową o nośności 24 t. Bliźniacze rozwiązanie widnieje również w projekcie wyposażenia drążonego szybu Grzegorz w ZG Sobieski. Pozwoli to na sprawny i wydajny przebieg procesów logistyki na etapie eksploatacji złoża Dąb.

Przykłady z Libiąża i Jaworzna potwierdzają słuszność przyjętych rozwiązań technicznych dla funkcjonalności szybów – wskazuje kierownictwo spółki Tauron Wydobycie.

ZG Janina jest kopalnią posiadającą duże zasoby węgla energetycznego. Prowadzi działalność w złożach Janina, Wisła I oraz Wisła II-1. Ich zasoby przemysłowe wynoszą 330,7 mln t, a operatywne 160,4 mln t. To plasuje libiąską kopalnię w czołówce polskich zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny i wpływa również na żywotność kopalni.

Warto wiedzieć, że zgodnie z założeniami transformacji energetycznej i umową społeczną, zakłady górnicze w Jaworznie i Libiążu ulokowane zostały w grupie kopalń przeznaczonych do likwidacji w ostatnim etapie osiągania przez Polskę neutralności klimatycznej, czyli w 2049 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź