Górnictwo: W zagrożonym rejonie znaleźli się pracownicy prowadzący prace konserwacyjne w przodku chodnika

fot: Jarosław Galusek/ARC

Do zdarzenia doszło w chodniku 005az w pokładzie 504. W zagrożonym rejonie znaleźli się pracownicy prowadzący prace konserwacyjne w przodku chodnika

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ruchu Bielszowice kopalni Ruda doszło 1 listopada br. do wypadku zbiorowego. W wyniku samoistnego wstrząsu górotworu, który spowodował przemieszczenie rumoszu węglowego do przestrzeni wyrobiska, poszkodowane zostały trzy osoby.

- Do zdarzenia doszło o godz. 10.24 podczas prowadzenia prac remontowych – potwierdził dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, ale odmówił podania szczegółów.

Z kolei Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej uściślił, że do zdarzenia doszło w chodniku 005az w pokładzie 504.

- Był to wstrząs o energii 8x10 do 3J. W zagrożonym rejonie znaleźli się pracownicy prowadzący prace konserwacyjne w przodku chodnika. Trzech z nich odniosło niegroźne obrażenia, tj. skaleczenia, otarcia naskórka i zwichnięcie w stawie barkowym – powiedział.

Dodał, że PGG nie otrzymała dotąd żadnego zgłoszenia o skutkach wstrząsu na powierzchnię.

Nie ma też informacji o stratach w infrastrukturze kopalnianej.

Przyczyny i okoliczności zaistniałego wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.