Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Wałbrzyskie biedaszyby, czyli zabawa w złodziei i policjantów

1379319119 biedaszyby3 grzegorz walowski 1996

fot: Grzegorz Wałowski

W ciągu miesiąca w okolicach Wałbrzycha zasypywanych jest około 30 nielegalnych wyrobisk węgla

fot: Grzegorz Wałowski

Popularność wałbrzyskich biedaszybów osiąga zainteresowanie na poziomie krajowym. To, że miejscowe media informują o coraz większej skali tego zjawiska, można uznać, za normalne zainteresowanie się lokalnymi wydarzeniami.

Władze miasta uważają, że jest to problem marginalny, choć z coraz większym zaniepokojeniem na ten temat piszą również media krajowe, a nawet zagraniczne. Niezależnie jednak od ich oceny, stanowisko miejscowych władz wydaje się być uzasadnione. Mają one dużo poważniejsze kłopoty, jak skala bezrobocia, odbudowa infrastruktury, czy turystyki i powrotu do nowoczesnego przemysłu na tym terenie.

Jak informuje dziennik.wałbrzych.pl w ciągu miesiąca zasypywanych jest około 30 tego rodzaju nielegalnych wyrobisk (Biedaszyby w Wałbrzychu. Mamy konkretne dane. W ciągu miesiąca zasypano blisko 30 dziur – 30.09.2022).Początek formularza Koszt ich likwidacji jest niewielki, bo wynosi on około 7 tys. złotych miesięcznie. Pozornie nie ma kłopotu.

Wspomniany wałbrzyski dziennik pisze, że problem jest, bo z jednej strony brak jest węgla na skaldach opałowych, a z drugiej ten wydobywany z biedaszybów jest o połowę tańszy, a na dodatek według jego konsumentów jest doskonałej jakości.

Okazuje się, że ich zasypywanie jest nieskuteczne, bo wszystkie 30 zlikwidowane w ten sposób „dziury” już po kilku dniach wracały do swojej pierwotnej działalności.

Wałbrzyskie medium przy tej okazji przypomina dlaczego jest to działalność nielegalna. Powołuje się ono na art. 177 Ustawy prawo geologiczne i górnicze o treści: „Kto bez wymaganej koncesji lub bez zatwierdzonego projektu robót geologicznych lub z naruszeniem określonych w nich warunków wykonuje działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż podlega karze aresztu lub grzywny”.

Portal nie rozwija dalej tego tematu, ale wydaje się, że powoływanie się w tej sprawie na wspomniany artykuł może być odczytane, jako nadużycie prawa, gdyż nie przedstawiono dowodów na to, że wyrobiska biedaszybów związane są z aktualnie udokumentowanymi na tym terenie złożami. Te formalnie ustalone złoża mają ściśle określone granice, ustalone na głębokościach kilkuset metrów, a wiadomo, że biedaszyby są znacznie płytsze.

Natomiast przestrzeganie wspomnianego prawa, jakkolwiek egzekwowane przez miejskie służby, w zasadzie nie są one do tego powołane. To samo prawo ustala, instytucję kontrolującą tego rodzaju nielegalne wydobycie, jakim jest Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach (WUG) i podległe mu terenowe Okręgowe Urzędy Górnicze (OUG). Nic nie słychać z tych urzędów, aby zajmowały się one tym. nielegalnym przecież wydobyciem węgla. Tego rodzaju wydobycie formalnie można zaliczyć do zbieractwa, które owszem może być też sformalizowane, ale nie do górnictwa mimo, że wykorzystana jest do tego wiedza górnicza, co nie jest przestępstwem z tytułu tego prawa.

Zatem ich nielegalność, być może wynika z całkiem innych przepisów administracyjnych i dlatego zajmują się tym służby porządkowe miasta. Te zaś działają, co tu dużo ukrywać, bardzo nieporadnie, na zasadzie zabawy w złodziei i policjantów. Dziś zlikwidowane biedaszyby, są jutro już znowu czynne, a służby porządkowe miasta mają kolejne zajęcie i tak w kółko.

Na ludzi zajmujących się tym procederem nakładane są mandaty w wysokości 500 zł. Co przy wydobyciu dziennym ok. 1 tony węgla aktualnie sprzedawanych po 1500 zł jest i tak opłacalne. Jak donoszą lokalne wiadomości otwarto nawet półoficjalne punkty skupu i dystrybucji tego węgla.

Zagrożeniem są jednak wypadki śmiertelne w tego rodzaju wyrobiskach. Nie dawno jeden z górników został tam przysypany ziemią. Zanim przybyło pogotowie zdołał się on wydostać i uciekł.

Refleksja z przebiegu wydarzeń związanych z biedaszybami jest niezbyt budująca, gdyż obie strony tego konfliktu nie dążą do jakiegokolwiek rozwiązania. Jest czymś oczywistym, że z propozycjami takimi winne wystąpić władze miasta. Nad tym musiałyby one dobrze popracować ze specjalistami z różnych dziedzin, co oczywiście obciążyło by budżet miasta. Chcąc uniknąć tego rodzaju kłopotów, wolą one siłowo rozprawiać się z biedaszybami, co nie trudno zgadnąć, że zakończy się zarówno ośmieszeniem tych władz, jak i kolejnymi tragediami ludzi wydobywających węgiel w wałbrzyskich biedaszybach.

Lepiej zatem uprawiać zabawę w złodziei i policjantów, gdyż wtedy widać, że staramy się coś z tym fantem zrobić, choć działania te przynoszą odwrotny skutek od zamierzonego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Branża czeka na finansowy zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie przetrwa tego roku

Miłosz Motyka, minister energii, na 20 kwietnia zaprosił szefów branżowych związków zawodowych na spotkanie w sprawie finansowania sektora górnictwa kamiennego w 2026 r. Odbędzie się w Katowicach, a nie jak pierwotnie planowano w warszawskiej siedzibie resortu. „W spotkaniu uczestniczył będzie Pan Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych” – pisze minister Motyka. Wcześniej związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Strona społeczna jest zdesperowana. Czy resorty energii i aktywów państwowych też?

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.

Wzrost cen gazu może wzmocnić rolę węgla

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Brawa dla załogi kopalni Budryk! Co zrobili po tym, gdy zawalił się ogromny zbiornik na węgiel?

To było bardzo niebezpieczne zdarzenie zarówno dla zdrowia i życia ludzi, jak i dla dalszego funkcjonowania kopalni. Z 27 na 28 listopada ubiegłego roku w ornontowickiej kopalni Budryk zawalił się ogromny zbiornik na węgiel. Zniszczeniu uległy także transportujące węgiel taśmociągi. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu załogi w miesiąc uruchomiono ponownie wydobycie, a w ciągu zaledwie dwóch miesięcy udało się odtworzyć zdolności produkcyjne Budryka, dzięki czemu kopalnia rozpoczęła produkcję i co ważne, uniknęła przede wszystkim wzrostu zagrożenia pożarowego.