Wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej najniższym współczynnikiem intensywności emisji charakteryzuje się Słowacja

fot: Krystian Krawczyk

Elektrociepłownie, podobnie jak wszystkie instalacje wykorzystujące paliwa kopalne, borykają się z rosnącymi kosztami uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W efekcie powoduje to spadek rentowności elektrociepłowni

fot: Krystian Krawczyk

- Koszt emisji CO2 w produkcji 1 MWh w Polsce jest 3-krotnie wyższy niż średnia UE - informuje Polski Instytutu Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów wysoki średni koszt uprawnień wynika z bardziej emisyjnej struktury produkcji energii elektrycznej wobec innych państw UE.

Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) zwrócili uwagę, że średnia cena certyfikatów EU ETS w 2022 r. wynosiła niecałe 84 euro (395 zł).

Przy intensywności emisji związanej z wytwarzaniem energii elektrycznej w Polsce wynoszącej ponad 700 gCO2ekw/kWh przekłada się to na koszt ok. 280 PLN/MWh. To 3-krotnie więcej niż średnia dla krajów UE-27, ponad 2-krotnie więcej niż dla Niemiec i aż 12-krotnie więcej niż dla Francji - wskazali analitycy. Dodali, że wysoki średni koszt uprawnień wynika z bardziej emisyjnej struktury produkcji energii elektrycznej w Polsce w porównaniu z innymi krajami UE; średnia intensywność emisji w UE-27 wynosi ok. 230 gCO2ekw/kWh. (ekwiwalent tony CO2).

Kraje z najniższym wskaźnikiem intensywności emisji mają tym samym najniższy udział kosztów uprawnień do emisji w produkcji energii elektrycznej - zaznaczyli eksperci. Zauważyli, że w Szwecji, która ma najmniejszą intensywność emisji wśród krajów UE (8,8 gCO2ekw/kWh), udział paliw kopalnych w produkcji energii elektrycznej wynosił ok. 2 proc. Dominującymi źródłami energii elektrycznej są energia wodna (42 proc.) i jądrowa (31 proc.).

Wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej najniższym współczynnikiem intensywności emisji charakteryzuje się Słowacja (101 gCO2ekw/kWh), w której w strukturze produkcji energii elektrycznej największy udział miały w 2021 r. elektrownie jądrowe (53 proc.), i Łotwa (113 gCO2ekw/kWh), w której dominują energia wodna (47 proc.) oraz gaz (39 proc.) - dodano.

Analitycy PIE zaznaczyli, że średniomiesięczne ceny certyfikatów za emisję CO2 w okresie styczeń-sierpień 2022 r. utrzymywały się na względnie stałym poziomie - najwyższe były w lutym - 91 euro, a najniższe w marcu - 75 euro. Przekładało się to na wartości od 21 proc. (w sierpniu) do 56 proc. (w lutym) udziału w średnioważonych cenach miesięcznych sprzedaży energii elektrycznej na rynkach hurtowych w UE - wyjaśnili w najnowszym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Podkreślili, że tylko w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii ceny uprawnień do emisji CO2 znajdują się na podobnym poziomie jak w Unii Europejskiej - średnio 90 euro i 79 euro za tonę w okresie styczeń-czerwiec 2022 r. Według PIE w pozostałych systemach ETS funkcjonujących na świecie ceny te są znacząco niższe. W 11 stanach USA biorących udział w inicjatywie RGGI (Regional Greenhouse Gas Initiative) w I półroczu 2022 r. cena wynosiła 14 euro, w Korei Płd. - 19 euro, a w Nowej Zelandii - 46 euro.

Także w wielu prowincjach Chin prowadzone są programy ETS, których średnia cena w I półroczu 2022 r. wynosiła 6 euro/t CO2 - stwierdzili. Od 2021 r. działa w Chinach także pilotażowy ogólnonarodowy mechanizm ETS, ze średnią ceną w 2022 r. na poziomie 8 euro.

Zauważono, że w 2021 r. nastąpił bezprecedensowy wzrost uprawnień do emisji CO2 w EU ETS - z ok. 33 euro/t 4 stycznia 2021 r. do ponad 80 euro/t 31.12.2022 r. W ostatnich miesiącach 2021 r. spowodowany był on w dużej części wzrostem cen gazu i spadkiem jego dostępności, co wymusiło na operatorach konieczność użycia tańszych i bardziej emisyjnych paliw, takich jak węgiel - podkreślono. W 2022 r. ceny EU ETS w bardzo istotny sposób pozostawały uzależnione od wojny w Ukrainie, sankcji wobec Rosji i polityki gazowej UE.

W opinii analityków poza czynnikami zewnętrznymi, do wzrostów cen na rynku EU ETS przyczyniły się m.in.: zapowiedź zaostrzenia celów klimatycznych w pakiecie Fit for 55; zwiększenie liniowego współczynnika redukcji emisji z 1,74 proc. do 2,2 proc.; stworzenie rezerwy stabilizacji (Market Stability Reserve - MSR) celem zmniejszenia puli dostępnych na rynku uprawnień - od września 2020 r. do sierpnia 2021 r. wycofano w ramach MSR 308 mln uprawnień do emisji CO2. Zdaniem ekspertów wpłynęło to na decyzje inwestorów o dokonaniu zapasowych zakupów certyfikatów do emisji CO2 i zachowania już zakupionych w obawie przed dalszym wzrostem cen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.