Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.
Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Ceny surowców przekładają się na inflację
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.
Główny Urząd Statystyczny przekazał w środę, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu wzrosły rdr o 4,1 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,7 proc. Wcześniej w szybkim szacunku GUS podawał, że CPI wyniósł we wrześniu 4,0 proc. rdr i 0,7 proc. mdm.
Odnosząc się do zrewidowanego szacunku wrześniowej inflacji CPI ekonomiści ING zaznaczyli, że ceny towarów we wrześniu wzrosły o 3,6 proc. r/r, a usług o 5,3 proc. r/r, wobec odpowiednio 2,5 proc. r/r i 5,6 proc. r/r w sierpniu.
Inflacja usługowa jest najniższa od pięciu miesięcy
"Inflacja usługowa jest najniższa od pięciu miesięcy. Wzrost cen w dalszym ciągu jest napędzany przede wszystkim przez drożejącą energię. W porównaniu do sierpnia paliwa podrożały o 9,2 proc. m/m, a ceny energii wykorzystywanej w mieszkaniach o 1,0 proc. m/m, głównie wskutek rosnących cen paliw płynnych (+14,7 proc. m/m), paliw stałych (+5,5 proc. m/m), w tym węgla (+7,4 proc. m/m)" - napisali przedstawiciele ING.
Wyliczyli, że wzrost cen energii odpowiadał za ok. 2,5 pkt proc., czyli ok. 60 proc. wrześniowej inflacji w ujęciu rocznym. Oszacowali, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii obniżyła się do ok. 3,1 proc. r/r z 3,3 proc. r/r w sierpniu.
Podkreślili, że spowolnienie w usługach oznacza, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe. Według ekonomistów ING w ostatnim kwartale tego roku inflacja CPI powinna stabilizować się w okolicach górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, czyli ok. 3,5 proc. r/r, głównie za sprawą ponownego wprowadzenia programu CPN (Ceny Paliwa Niżej), czyli obniżek akcyzy i stawek VAT na paliwa na ostatnie trzy miesiące tego roku. Ich zdaniem w przypadku utrzymywania się wysokich cen ropy naftowej program ten zostanie wydłużony na pierwsze dwa miesiące 2027 r., pomimo trudnej sytuacji fiskalnej. To pozwoli uniknąć dużego skoku CPI w pierwszych miesiącach 2027 r. (kiedy zniesienie CPN spowodowałoby wzrost cen paliw), zaś zawieszenie CPN w marcu 2027 r. pozwoli, aby ten efekt wystąpił w marcu i "zniósł się" z wysoką bazą spowodowaną przez początek wojny w 2026 r.
Ekonomiści ING prognozują, że początek roku prawdopodobnie przyniesie wyraźne podwyżki cen regulowanych (prąd, gaz) dla gospodarstw domowych.
Bardzo prawdopodobny jest także wzrost cen żywności z uwagi na rosnące ceny surowców żywnościowych, niską bazę odniesienia i droższe nawozy - dodali.
Według nich Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie musi się spieszyć z ewentualnym zaostrzeniem polityki pieniężnej, a do podwyżek stóp procentowych może dojść w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Szok energetyczny rozleje się
Wskazali, że kolejne miesiące drogiej energii podnoszą ryzyko, iż w jakiejś formie szok energetyczny zacznie rozlewać się na inne ceny, chociaż skala tego zjawiska będzie istotnie mniejsza niż w latach 2022-23.
"Dlatego zakładamy, że Rada prewencyjnie podniesie koszt pieniądza o łącznie 50pb (stopa referencyjna w górę do 4,25 proc.)" - podsumowali.
Zgodnie z opracowanymi przez RPP Założeniami Polityki Pieniężnej celem NBP jest utrzymanie inflacji - rozumianej jako procentowa roczna zmiana indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych - na poziomie 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości +/- punktu procentowego w średnim okresie.