Śląskie: Region szykuje się do kolejnej odsłony Industriady

fot: Krystian Krawczyk

Wśród lokacji nadchodzącej edycji Industriady nie mogło zabraknąć Muzeum Śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

„Po szychcie. Czas na fajrant!” to hasło przewodnie tegorocznej edycji Industriady, czyli święta Szlaku Zabytków Techniki. Odbędzie się ona 3 września.

W XIII edycji będzie można obejrzeć 40 obiektów zlokalizowanych w 25 miejscowościach. Będą to m.in.: Muzeum Śląskie, Nikiszowiec, Zabytkowa Kopalnia Ignacy, Kopalnia Guido, Sztolnia Królowa Luiza czy Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach. W ramach tegorocznej edycji zaplanowano 350 wydarzeń.

Warto dodać, że Święto Szlaku Zabytków Techniki na stałe wpisało się w kalendarium wydarzeń województwa śląskiego. Industriada to wydarzenie, które już od ponad 12 lat łączy mieszkańców, doceniających przemysłowy charakter naszego regionu.

Większość wydarzeń jest bezpłatna. Niewielka część jest płatna, a część dostępna wyłącznie po wcześniejszej rezerwacji miejsc. Informacje o cenach biletów i sposobach rezerwacji można znaleźć na stronie internetowej Industriady.Podczas święta Szlaku Zabytków Techniki industrialne obiekty łączy sieć bezpłatnego transportu. Jego organizatorami są Koleje Śląskie oraz Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Oficjalni organizatorzy publicznego transportu zbiorowego zapewniają uczestnikom święta bezpłatne przejazdy kolejami, autobusami, tramwajami i trolejbusami. Bezpłatny przejazd możliwy będzie w dniu Industriady, czyli 3 września br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej