Dwa wstrząsy minuta po minucie. Ściana została zatrzymana

fot: Maciej Dorosiński

Ministerstwo nie precyzując dokładnej daty przekazania pierwszych dotacji dla spółek górniczych

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek (5 lipca) w ruchu Murcki-Staszic doszło do dwóch następujących po sobie wstrząsów. Mocniejszy miał siłę 8x10^6 J. Górnicy pracujący w rejonie, gdzie wystąpiły wstrząsy, na razie zostali wycofani.

Do pierwszego wstrząsu, który miał siłę 3x10^6 J doszło o godzinie 12:27. Drugi potężniejszy (o sile 8x10^6 J) miał miejsce minutę później. Do zdarzenia doszło na poziomie 900 m, w pokładzie 510/3 w rejonie ściany 15 bs.

- Z informacji które otrzymaliśmy, wstrząsy były bardzo mocno odczuwalne na powierzchni. Na szczęście na dole nikt nie został poszkodowany ani nie doszło do żadnych zniszczeń – poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Góniczej.

- Ściana została zatrzymana, a załoga została wycofana z tego rejonu. Przerwa potrwa zgodnie z procedurą kilka godzin, żeby wykluczyć możliwość wystąpienia wstrząsów wtórnych. Następnie górnicy wrócą do pracy – dodał rzecznik.

Ruch Murcki-Staszic to część należącej do PGG kopalni Staszic-Wujek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.