Ceny wynajmu tankowca przewożącego skroplony gaz LNG sięgają nawet 120 tys. dolarów za dzień

fot: Krystian Krawczyk

Kanadyjczycy chcą wydobywać gaz ziemny z dna morskiego w okolicach Świnoujścia

fot: Krystian Krawczyk

We względu na rosnący popyt na skroplony gaz istnieje groźba niedoboru tankowców LNG - ostrzega dziennik belgijski De Standard. Stawki czarterowe osiągają nawet 120 tys. dolarów dziennie.

Gazeta informuje o nowym problemie na rynku gazu. Niektóre ładunki nie mogą znaleźć statku a ceny ich wynajmu poszybowały po rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Zastąpienie 150 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu importowanego co roku do Europy przyprawia rynek o ból głowy, czytamy w belgijskim dzienniku, który przypomina, że do końca roku UE zamierza zmniejszyć ten wolumen o dwie trzecie.

Aby zastąpić rosyjski gaz, UE w dużej mierze pokładała swoje nadzieje w sprowadzaniu dziesiątek miliardów metrów sześciennych gazu skroplonego z USA i Kataru - podkreśla De Standaard.

Może to być jednak problematyczne, ze względu na deficyt tankowców. Importerzy gazu walczą o znalezienie wystarczającej liczby tankowców LNG, aby jeszcze przed zimą sprowadzić skroplony gaz do Europy - zauważa brytyjski dziennik Financial Times.

Według badaczy z banku inwestycyjnego Clarksons Platou Securities stawki za wynajem tankowca LNG wzrosły do najwyższego poziomu od dekady. Wyczarterowanie tak ogromnego tankowca kosztuje już nawet 120 tys. dolarów dziennie. To, jak przypomina FT, o ponad 50 procent więcej niż rok wcześniej.

- Z powodu wojny zapotrzebowanie na skroplony gaz ziemny ogromnie wzrosło - wyjaśnia Carl-Antoine Saverys z Exmar, belgijskiej formy zajmującej się transportem morskim, cytowany przez De Standaard.

- Szanghaj jest ponownie otwarty dla biznesu, a na wschodzie prognozowane jest ciepłe lato, co oznacza, że potrzebna będzie dodatkowa energia elektryczna do klimatyzacji w całej Azji - twierdzi analityk. W jego ocenie w nadchodzących miesiącach zapotrzebowanie z Chin i krajów sąsiednich na tankowce LNG gwałtownie wzrośnie.

- Przypominam, że przed rosyjską agresją większość gazu LNG płynęła statkami właśnie do Azji, a nie do Europy - tłumaczy Saverys.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Wiemy, ile za paliwo zapłacisz od soboty do poniedziałku

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem Ministra Energii, od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 - 7,68 zł, a oleju napędowego - 8,00 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są zatem niższe niż w piątek. W piątek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 - 7,76 zł, a oleju napędowego - 8,03 zł.