Wzrost produkcji ropy przez OPEC+ nie przywróci równowagi na rynku

fot: ARC

Cena ropy naftowej, która spadała od połowy 2014 r., zaczęła odbijać przed połową lutego

fot: ARC

Zapowiedziany w czwartek przez OPEC+ wzrost produkcji ropy nie doprowadzi do przywrócenia równowagi na światowym rynku, który już teraz zaczyna odczuwać deficyt w związku z ożywieniem popytu w Chinach - ocenili w piątkowym komentarzu analitycy banku Goldman Sachs.

W czwartek OPEC+ ogłosił zwiększenie produkcji ropy w lipcu i sierpniu.

Grupa zatwierdziła zwiększenie produkcji ropy o 648 tys. baryłek dziennie w lipcu i sierpniu, czyli o około 50 proc. więcej niż w ostatnich miesiącach. Moskwa udzieliła pełnego poparcia dla planu, a rozmowy zakończyły się w ciągu zaledwie 11 minut, jak powiedzieli delegaci, którzy prosili o nieujawnianie ich nazwisk, ponieważ informacje te są prywatne - pisała w czwartek agencja Bloomberga.

W piątek do decyzji OPEC+ odnieśli się analitycy banku Goldman Sachs. Ich zdaniem zapowiadany wzrost produkcji jest niewystarczający do zrównoważenia światowego rynku ropy, który już teraz zaczyna odczuwać deficyt w związku z ożywieniem popytu w Chinach. W związku z tym GS podtrzymuje prognozę dotyczącą dalszego wzrostu cen ropy Brent w drugiej połowie br. do poziomu 125 dolarów za baryłkę.

Decyzja nie oznacza wyższego poziomu produkcji w tym roku, gdyż produkcja zostanie po prostu przeniesiona z września - zauważyli analitycy. Zakładają ponadto, że wiele krajów będzie nadal nieterminowo realizować swoje kwoty.

Zapowiedziany wzrost jest zdaniem ekspertów niewielki w porównaniu z rosnącym ryzykiem, czyli przewidywanym przez bank spadkiem produkcji netto OPEC+ o 500 tys. baryłek w stosunku wcześniejszych prognoz sprzed inwazji na Ukrainę.

Uważamy, że wzrost produkcji OPEC+ jest zbyt mały, aby naprawić strukturalny deficyt na rynku ropy - ocenili eksperci.

Wskazali również na ograniczone moce przerobowe. Chociaż dodatkowy wzrost produkcji w krajach OPEC pod koniec lata mógłby wpłynąć na nastroje (...), to odbyłoby się to kosztem pozostałych wolnych mocy produkcyjnych. Naszym zdaniem nie rozwiązałoby to problemu wąskich gardeł w zdolnościach przerobowych rafinerii - podsumowali analitycy GS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.