ZUS: Od czerwca limity dorabiania na wcześniejszej emeryturze lub rencie w górę

fot: ZUS

Czternastki w trakcie wypłacania

fot: ZUS

Kolejna zmiana dla wcześniejszych emerytów i rencistów. Od czerwca będą mogli dorobić więcej do świadczeń wypłacanych przez ZUS, bo zwiększają się progi dochodów. Najniższy próg bezpiecznego dorabiania jest wyższy o ponad 168 zł brutto - informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

- Limity dorabiania zmieniają się co trzy miesiące. Powinny je śledzić osoby, które pobierają wcześniejszą emeryturę oraz renciści. Dorabiając do domowego budżetu należy zwracać uwagę na dwie ważne kwoty. Po ich przekroczeniu ZUS może zmniejszyć lub zawiesić przyznane świadczenie – mówi Beata Kopczyńska, rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.

Od czerwca górną granicą dorabiania do świadczenia, która nie będzie miała wpływu na wysokość wypłacanej wcześniejszej emerytury czy renty, jest kwota 4364,70 zł brutto. Natomiast, jeżeli wcześniejszy emeryt lub rencista w tych miesiącach otrzyma pensję powyżej 8105,80 zł brutto to jego świadczenie zostanie zawieszone.

- To ważne, by osoby których dotyczą progi dorabiania znały te wartości, bo dzięki tej wiedzy można świadomie zwiększyć budżet domowy i uniknąć ryzyka zmniejszenia świadczeń wypłacanych przez ZUS – dodaje rzeczniczka.

Pułapy dorabiania na wcześniejszej emeryturze bądź rencie od czerwca wyliczane są na podstawie przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale 2022 r. Po ich opublikowaniu Prezes ZUS ogłasza w formie komunikatu kwoty przychodu odpowiadające 70 proc. i 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za I kwartał 2022 r.

W porównaniu do poprzedniego okresu czyli od marca 2022 r. do końca maja 2022 r. najniższa granica dorabiania wzrosła o 168,10 zł, a próg 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia wzrósł aż o 312,10 zł.

Jeśli dodatkowe przychody będą oscylowały w granicach od 70 proc. do 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, wówczas świadczenie z ZUS będzie zmniejszone o kwotę przekroczenia, jednak nie więcej niż o kwotę maksymalnego zmniejszenia. Zatem jeśli od czerwca do sierpnia świadczeniobiorca, którego obowiązują limity, uzyska przychód w granicach od 4364,70 zł brutto do 8105,80 zł brutto, to ZUS może zmniejszyć wypłacane świadczenie o kwotę przekroczenia, jednak nie więcej niż o kwotę maksymalnego zmniejszenia.

Kwota maksymalnego zmniejszenia jest różna dla poszczególnych świadczeń, a od marca br. do lutego 2023 r. wynosi: 691,94 zł dla emerytur i rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 518,99 zł dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy, 588,19 zł - dla rent rodzinnych, do których uprawniona jest jedna osoba.

Na te limity nie muszą zważać osoby, które przeszły na emeryturę po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, czyli kobiety po 60. roku życia, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat.

Jednak wyjątek stanowią emeryci, którym ZUS podwyższy wyliczoną emeryturę do kwoty świadczenia minimalnego (od marca 1338,44 zł brutto). Wówczas, jeżeli przychód z tytułu pracy przekroczy wysokość kwoty podwyższenia do minimalnej emerytury, emerytura za dany okres będzie wypłacana w niższej kwocie, tj. bez dopłaty do minimum.

Bez ograniczeń mogą również dorabiać niektórzy renciści. Chodzi o osoby, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy związana jest ze służbą wojskową. Ten przywilej dotyczy również rent rodzinnych przysługujących po uprawnionych do tych świadczeń. Jeżeli pobierana renta rodzinna, która jest kwotowo korzystniejsza od ustalonej emerytury z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego – również może zarobkować bez ograniczeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Uważaj na drodze! Kolizji podczas Wszystkich Świętych przybywa

Przed nami jeden z najbardziej ruchliwych weekendów w roku. Rok 2025 był najbezpieczniejszym na polskich drogach w historii, a zbliżający się okres Wszystkich Świętych zawsze wymaga od policjantów wzmożonych działań na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W okresie 31 października-2 listopada 2025 roku Policja odnotowała 183 wypadki, w których życie straciło 14 osób, a 234 zostały ranne. Niezmiennie problemem na polskich drogach pozostaje alkohol - spośród wskazanych wypadków w 9 przypadkach sprawca był nietrzeźwy. Pamiętajmy też, że w czasie wzmożonego ruchu częściej dochodzi także do awarii i niespodziewanych zdarzeń.