Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Elektrownia Dolna Odra z ekologicznym certyfikatem

1560517907 dolna odra maj 2019 pge giek

fot: PGE GiEK

Budowa dwóch nowych bloków gazowych o mocy łącznej 1,4 GW pod Szczecinem będzie kosztować ok. 4 mld zł

fot: PGE GiEK

Elektrownia Dolna Odra, jeden z Oddziałów Spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, uzyskała certyfikat poświadczający spełnienie wymagań Systemu Kryteriów Zrównoważonego Rozwoju Instytutu Nafty i Gazu (KZR INiG) w odniesieniu do spalanej w elektrowni biomasy. Uzyskany certyfikat jest potwierdzeniem, że współspalana w Elektrowni Dolna Odra biomasa jest paliwem ekologicznym i może być traktowana jako zeroemisyjna - poinformowała PGE GiEK w komunikacie.

Jak poinformowali przedstawiciele PGE GiEK, zgodnie z postanowieniami zawartymi w Dyrektywie 2018/2001 z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie promowania energii ze źródeł odnawialnych (RED II) oraz Rozporządzeniu wykonawczym Komisji (UE) z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie zmiany i sprostowania rozporządzenia wykonawczego (UE) 2018/2066, w sprawie monitorowania i raportowania w zakresie emisji gazów cieplarnianych na podstawie dyrektywy 2003/87/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, od 1 stycznia 2022 r. biomasa  wykorzystywana do spalania w celach energetycznych musi spełniać kryteria zrównoważonego rozwoju (KZR).W praktyce oznacza to, że każdy podmiot uczestniczący w łańcuchu dostaw biomasy do jednostki wytwórczej oraz podmiot produkujący z niej energię elektryczną lub ciepło musi uzyskać certyfikację na zgodność z kryteriami zrównoważonego rozwoju.

Elektrownia Dolna Odra została poddana procesowi certyfikacyjnemu, którego celem było m.in. potwierdzenie zakresu systemu, dokonanie oceny działalności Systemu KZR INiG na zgodność z kryteriami zrównoważonego rozwoju, zgodnie z systemem certyfikacji zrównoważonej produkcji biopaliw i biopłynów, a także ocena możliwości udzielenia rekomendacji do certyfikacji. Przygotowania do audytu i wdrożenie kryteriów zrównoważonego rozwoju trwały od połowy ubiegłego roku. Audyt weryfikujący został przeprowadzony przez jednostkę certyfikacyjną – Bureau Veritas Polska Sp. z o.o. Wydany certyfikat poświadcza, że Elektrownia Dolna Odra spełnia wymagania systemu KZR INiG, co w praktyce oznacza, że paliwo uzupełniające, którym w Elektrowni Dolna Odra jest biomasa, jest bezemisyjne.

– Zakończony pozytywnym wynikiem proces certyfikacji biomasy wykorzystywanej do produkcji energii elektrycznej i ciepła w Elektrowni Dolna Odra pozwala w okresie ważności certyfikatu na spalanie biomasy uznawanej za paliwo zeroemisyjne. Wykorzystywanie w Elektrowni Dolna Odra paliwa pochodzenia roślinnego pozwala nam znacząco zredukować emisje do atmosfery, w tym emisję dwutlenku węgla – podkreśla Sylwester Chruszcz, dyrektor Elektrowni Dolna Odra.

Pierwsze testy spalania biomasy w Elektrowni Dolna Odra zostały przeprowadzone już w 2003 roku, jednak spalanie i produkcja na skalę przemysłową rozpoczęła się od 2005 roku.  W ciągu ostatnich 17 lat, z 2 mln ton biomasy wyprodukowano w elektrowni około 2,5 miliona MWh. Taka ilość energii wystarczyłaby na zaspokojenie potrzeb energetycznych ok. 1,3 mln gospodarstw domowych w okresie jednego roku. Dzięki zużywaniu paliwa zeroemisyjnego ograniczano emisję substancji do środowiska, m.in. dwutlenku węgla o ok. 2,4 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Branża czeka na finansowy zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie przetrwa tego roku

Miłosz Motyka, minister energii, na 20 kwietnia zaprosił szefów branżowych związków zawodowych na spotkanie w sprawie finansowania sektora górnictwa kamiennego w 2026 r. Odbędzie się w Katowicach, a nie jak pierwotnie planowano w warszawskiej siedzibie resortu. „W spotkaniu uczestniczył będzie Pan Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych” – pisze minister Motyka. Wcześniej związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Strona społeczna jest zdesperowana. Czy resorty energii i aktywów państwowych też?

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.

Wzrost cen gazu może wzmocnić rolę węgla

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Brawa dla załogi kopalni Budryk! Co zrobili po tym, gdy zawalił się ogromny zbiornik na węgiel?

To było bardzo niebezpieczne zdarzenie zarówno dla zdrowia i życia ludzi, jak i dla dalszego funkcjonowania kopalni. Z 27 na 28 listopada ubiegłego roku w ornontowickiej kopalni Budryk zawalił się ogromny zbiornik na węgiel. Zniszczeniu uległy także transportujące węgiel taśmociągi. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu załogi w miesiąc uruchomiono ponownie wydobycie, a w ciągu zaledwie dwóch miesięcy udało się odtworzyć zdolności produkcyjne Budryka, dzięki czemu kopalnia rozpoczęła produkcję i co ważne, uniknęła przede wszystkim wzrostu zagrożenia pożarowego.