Mural przypomni o górniczych tradycjach miasta

fot: Tomasz Rzeczycki

O górniczej przeszłości miasta najdłużej przypomina rzeźba na tarnogórskim Rynku

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeszcze w maju w centrum Tarnowskich Gór ma być gotowy mural powierzchni 132 metrów kwadratowych, który w swej stylistyce będzie nawiązywać do dawnych plakatów wydawanych z okazji Dni Gwarków. Na muralu ukazani zostaną gwarkowie wydobywający rudę, kruszący skałę oraz prowadzący inne prace górnicze.

Mural, czyli malowidło ścienne o wymiarach 11 na 12 metrów, powstaje na ścianie bocznej budynku przy tak zwanym parkingu Tarmilo. W miejscu tym kilka lat temu wyburzono budynek, w którym mieściły się Zakłady Przemysłu Odzieżowego Tarmilo. Mural zatytułowany został Gwarki 2021. Oprócz postaci gwarków, znajdzie się na niej stylizowana rycina ukazująca zabudowę centrum miasta z głównym placem i wieżami kościołów, a nad nią napis Tarnowskie Góry.

Powstające malowidło będzie kolejnym już świadectwem górniczej przeszłości Tarnowskich Gór w publicznej przestrzeni tego miasta. Od lat w zachodniej części płyty Rynku umieszczona jest rzeźba wyobrażająca bryły kruszcu wydobywanego w tutejszych kopalniach rud ołowiu i srebra.

W kilku miejscach Tarnowskich Gór umieszczone zostały w ostatnich latach metalowe figury gwarków. Spotkać je można np. w dzielnicy Bobrowniki Śląskie koło placu zabaw przy ul. Głównej, w śródmieściu przy skrzyżowaniu ulic Tylnej i Krakowskiej czy też niedaleko dworca kolejowego, u zbiegu ulic Częstochowskiej i Pokoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.