Nie jest jeszcze za późno, aby się zaszczepić i tym samym zapobiec ciężkiemu przebiegowi infekcji

fot: Kajetan Berezowski

- Jeśli sprawdzą się najczarniejsze scenariusze, które rysują eksperci, to będziemy musieli stawić czoła dużemu wyzwaniu - podkreśla dr hab. Jerzy Jaroszewicz

fot: Kajetan Berezowski

Dokładnie 19 652 nowych zakażeń koronawirusem, to bilans ostatniej doby w Polsce. 709 osób zaraziło się wariantem Omikron, zmarło 377 osób.

- Spośród 377 osób, które zmarły ostatniej doby prawie 300 to osoby niezaszczepione. To są zgony, których mogliśmy uniknąć, gdyby te osoby się zaszczepiły — przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Minister zdrowia Adam Niedzielski już w poniedziałek, 27 stycznia, ostrzegał, że przypadki zarażenia Omikronem zaczynają dynamicznie wzrastać i według prognoz resortu szczyt piątej fali może przypaść w połowie lutego. Wówczas może dochodzić nawet do 100-140 tys. zakażeń dziennie.

I choć trudno dziś przewidywać, jaki scenariusz będzie miała Vi fala zarażeń koronawirusem, warto się mieć na baczności.

- Na pewno należy być gotowym na czarny scenariusz i zabezpieczyć kluczowe sektory dla funkcjonowania państwa. Musi tam dojść do pewnych modyfikacji systemów pracy. Mam na myśli na przykład energetykę i gałęzie przemysłu z nią współpracujące – powiedział w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl dr hab. Jerzy Jaroszewicz, lekarz, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wydziału Nauk Medycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Naukowiec podkreśla, że w Polsce mieliśmy bardzo dużą liczbę ofiar w każdej z fal, ponieważ nasza opieka medyczna jest niedofinansowana i cierpi na braki kadrowe.

- Dziś mówi się, że będzie mniej ofiar śmiertelnych. Ale któż zdoła to przewidzieć? Na pewno boimy się dużej liczby zachorowań. Już teraz mamy ok. 20 tys. chorych w szpitalach. Jeśli sprawdzą się najczarniejsze scenariusze, które rysują eksperci, to będziemy musieli stawić czoła dużemu wyzwaniu - podkreśla.

Wśród części ekspertów z dziedziny epidemiologii coraz częściej słychać opinie, że wirus odpuści właśnie po ataku Omikorna, ponieważ zachoruje tak wiele osób, że tą drogą wykształci się odporność populacyjna.

Nie jest jeszcze za późno, aby się zaszczepić i tym samym zapobiec ciężkiemu przebiegowi infekcji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ta wiedza może uratować życie. Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w szpitalu MSWiA w Katowicach

Jak się zachować gdy ktoś nagle stracił przytomność, jak przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową czy jak skutecznie zatamować silny krwotok lub użyć defibrylatora AED – tego i innych umiejętności, które mogą uratować życie będzie się można nauczyć podczas pierwszego Krajowego Treningu Pierwszej Pomocy w szpitalu MSWiA w Katowicach.

GPW jako infrastrukturalny fundament Metropolii GZM. Rola wody w rozwoju miast i biznesu

W dyskusjach o rozwoju gospodarczym Górnego Śląska i Zagłębia najczęściej mówi się o ulgach podatkowych, uzbrojeniu działek czy sieci dróg. Rzadko jednak zauważa się czynnik krytyczny, bez którego żadna fabryka, strefa ekonomiczna ani osiedle mieszkaniowe po prostu nie mają prawa działać: stały i masowy dostęp do wody. W aglomeracji o tak gęstej zabudowie i specyficznej hydrogeologii, kluczową rolę technologiczną odgrywa Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) S.A. w Katowicach – hurtowy dostawca, od którego zależy ciągłość funkcjonowania lokalnej gospodarki i samorządów.

„OZE-sroze. Węgla nam trzeba”, czyli kabaret posła Matusiaka

Poseł Grzegorz Matusiak znów postanowił o sobie przypomnieć w niekonwencjonalny sposób. W mediach społecznościowych umieścił nieco kabaretowe nagranie, w którym przekonuje, że „OZE-sroze” i „węgla nam trzeba”. Chyba zapomniał o tym za czyich rządów najbardziej spadło wydobycie węgla i zbudowano najwięcej OZE w historii Polski.

Sprawdź, jak nowoczesne technologie pomiarowe wpływają na efektywność przemysłową

Współczesne zakłady produkcyjne działają pod presją utrzymania wysokiej jakości, ograniczania przestojów oraz racjonalnego wykorzystania zasobów. Aby sprostać tym wymaganiom, przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w zaawansowane systemy pomiarowe, które dostarczają dokładnych danych o przebiegu procesów. Dzięki bieżącemu dostępowi do informacji można szybciej podejmować decyzje, skuteczniej reagować na odchylenia parametrów i lepiej kontrolować produkcję.