Transformacja: Zagospodarowanie terenów poprzemysłowych jest wyzwaniem bardzo złożonym

fot: pixabay.com

Fotowoltaika przez wszystkie trzy dni majówki w godzinach 9-16 miała największy udział w produkcji energii

fot: pixabay.com

Pieniędzy dostępnych na zagospodarowanie terenów poprzemysłowych jest za mało, by przekształcać je w najbliższych latach na dużą skalę; należy zrobić przynajmniej kilka modelowych projektów - ocenił w środę prof. Adam Drobniak z Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych.

Prof. Drobniak, który jest głównym twórcą i koordynatorem prac nad Krajowym Planem Sprawiedliwej Transformacji, uczestniczył w środę w sesji plenarnej Europejskiego Forum Przyszłości w Chorzowie.

Krajowy Plan Sprawiedliwej Transformacji na szczeblu rządowym wraz z Terytorialnymi Planami Sprawiedliwej Transformacji w regionach mają być podstawami realizacji przedsięwzięć opartych o nowy europejski instrument: Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST; Just Transition Fund - JTF). FST ma niwelować społeczne i gospodarcze skutki transformacji energetyczno-klimatycznej.

Pytany w środę o możliwości przekształcenia krajobrazu Śląska Drobniak przypomniał, że kontekst sprawiedliwej transformacji obejmuje także regiony górnicze w innych województwach, które m.in. zamieszkuje łącznie 20 proc. populacji kraju i gdzie wytwarzanych jest 20 proc. polskiego PKB.

Jak zaznaczył ekspert, jednym z wymiarów interwencji KPST jest wsparcie branż tzw. zielonej ekonomii: energetyki odnawialnej, efektywności energetycznej budownictwa, gospodarki obiegu zamkniętego i zagospodarowania terenów poprzemysłowych.

Drobniak przyznał, że zagospodarowanie terenów poprzemysłowych jest wyzwaniem bardzo złożonym. Wskazał, że istnieją już pojedyncze przykłady ciekawego ich wykorzystania, jak Strefa Kultury w miejscu dawnej kopalni Katowice, natomiast w całościowym postrzeganiu wyzwania jednym z problemów są odpowiednie regulacje prawne.

- Stąd KPST mówi o tym, że mamy też formułować projekty zmian legislacyjnych, dotyczących tego, kto ma być ich operatorem, w jaki sposób te tereny powinny być przekształcane, czy obecni operatorzy mogą wchodzić w spółki, np. partnerstwa publiczno-prywatnego czy publiczno-publicznego i tworzyć obszary pod tzw. rewitalizację - wymienił Drobniak.

- Poza problemami formalno-prawnymi i skalą tych terenów, wyzwaniem jest to, jakie pomysły mamy na ich zagospodarowanie. Jest to bardzo mocno ograniczone tym, co na tych terenach jest. Tych terenów nie przekształcimy wszystkich w perspektywie 2027-29 r.; środków, które posiadamy, które mają potencjalnie spłynąć z UE jest za mało na efekty 150 lat działalności wydobywczej - zaznaczył.

- Dobrze by było zrobić przynajmniej kilka modelowych projektów, pokazać, w jakim kierunku pójść, zarówno od strony legislacyjnej, jak i od strony tworzenia nowych ekonomicznych łańcuchów wartości: wprowadzania na te tereny nowych działalności - uznał zastrzegając, że jest to często ograniczone skażeniem takich terenów, co umożliwia np. jedynie zastosowanie na nich zielonych technologii energetycznych.

Naukowiec przypomniał też, że KPST określa pewne sektory, które chce wspierać, idzie w kierunku dużych i średnich przedsiębiorstw, w tym spółek Skarbu Państwa, podczas gdy plany terytorialne bardziej kierują się w stronę małych i średnich przedsiębiorstw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.