Jubileuszowa i rekordowa Szkoła Eksploatacji Podziemnej

- Szkoła odbywa się już po raz trzydziesty. W tym roku mamy rekordową liczbę uczestników. Jest ich ponad 570. Rekordowa jest także liczba referatów. Jest to ponad 200 wystąpień łącznie z International Minning Forum, które towarzyszy nam w tym roku - wylicza dr inż. Jerzy Kicki, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego XXX Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie.

Konferencja rozpoczęła się w poniedziałek, 27 września, i potrwa do środy, 29 września. SEP wróciła po przerwie spowodowanej pandemią. Do tej pory była organizowana pod koniec lutego. Jednak wydarzenia ostatnich kilkunastu miesięcy sprawiły, że trzeba było przesunąć obrady.

- Na Szkole mamy cały przekrój tego czym żyje obecnie przemysł. Myślę, że temat sesji plenarnej, czyli Nowe Cele Klimatyczne i ich skutki dla górnictwa był niezmiernie trafiony, co pokazali nasi prelegenci - ocenił dr Kicki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.