Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (+5.10%)

KGHM Polska Miedź S.A.

280.50 PLN (-1.06%)

ORLEN S.A.

136.04 PLN (+4.99%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.82 PLN (+13.06%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.21 PLN (+6.91%)

Enea S.A.

23.80 PLN (+10.90%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.75 PLN (+4.43%)

Złoto

4 987.50 USD (-0.31%)

Srebro

78.57 USD (-0.85%)

Ropa naftowa

101.03 USD (-2.40%)

Gaz ziemny

2.95 USD (-2.99%)

Miedź

5.72 USD (-0.77%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (+5.10%)

KGHM Polska Miedź S.A.

280.50 PLN (-1.06%)

ORLEN S.A.

136.04 PLN (+4.99%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.82 PLN (+13.06%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.21 PLN (+6.91%)

Enea S.A.

23.80 PLN (+10.90%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.75 PLN (+4.43%)

Złoto

4 987.50 USD (-0.31%)

Srebro

78.57 USD (-0.85%)

Ropa naftowa

101.03 USD (-2.40%)

Gaz ziemny

2.95 USD (-2.99%)

Miedź

5.72 USD (-0.77%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Górnictwo: To dzięki tej kopalni Polska z drewnianej zamieniła się w murowaną

fot: Krystian Krawczyk

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości Szyb Cesarzowej Elżbiety przemianowano na Szyb św. Kingi

fot: Krystian Krawczyk

Ostatni dzień czerwca 1996 r. był szczególny dla Kopalni Soli Wieliczka. To wtedy, w tym słynnym na cały świat zakładzie, zakończono produkcję „białego złota”. Wieliczka dawała sól przez ponad 700 lat. W tym czasie „dorobiła się” 26 szybów i 9 mln m sześc. pustek. Wieliccy gwarkowie wykonali też 245 km korytarzy zlokalizowanych na 9 poziomach.

Wydobycie zaczęło się w XIII w. Wcześniej sól odzyskiwano z solanki poprzez odparowywanie wody. Taką metodę stosowano już w czasach neolitu. Z tej epoki pochodzą najstarsze w Europie Środkowej narzędzia solowarskie, odkryte we wsi Barycz, nieopodal Wieliczki. Słone źródła jednak zaczęły zanikać, więc zaczęto szukać nowych możliwości pozyskiwania soli. Zaczęto budować studnie i w ten sposób docierano do słonej wody, którą potem gotowano i uzyskiwano ostatecznie sól warzoną.

Studnie okazały się „przepustką” do złóż białego złota. To w nich natrafiono na pierwsze bryły. Rozpoczęła się rewolucja i rozkwit górnictwa w Małopolsce. Pierwszy szyb prowadzący pod ziemię wydrążono już w drugiej połowie XIII w. Szacuje się, że zrobili to miejscowi, ale technologia pochodziła z zagranicy.

Wielki król i pierwszy turysta

Wydobywana sól została mądrze wykorzystana przez króla Kazimierza III, który zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną i z tego też powodu do historii przeszedł z przydomkiem Wielki. Jednak niewiele by zrobił bez soli. Dochody z jej wydobycia stanowiły 1/3 królewskiego skarbca. To dzięki pracy wielickich gwarków możliwe było ufundowanie pierwszej polskiej uczelni, czyli Akademii Krakowskiej. Król zdawał sobie sprawę, jak ważne jest górnictwo. W 1368 r. wydał Statut Żup Krakowskich, który uporządkował dawne prawa i tradycje górnicze oraz zagwarantował kopalni kolejne dziesięciolecia stabilnego rozwoju. Górnictwo w Wieliczce kwitło.

Pod koniec średniowiecza w kopalni pracowało od 300 do 350 osób. Roczne wydobycie wynosiło od 7 do 8 tys. t. Zakład pracował jednak sezonowo. Do końca XV w. w kopalni istniały tylko cztery szyby górnicze oraz jeden podziemny poziom. W tym okresie Wieliczkę odwiedził pierwszy słynny turysta, którego znamy z imienia i nazwiska. Był to Mikołaj Kopernik, który chciał zobaczyć już wtedy owianą sławą kopalnię.

Istotny dla rozwoju kopalni był czas od XVI do XVIII w. Praca odbywała się już w rytmie całorocznym. Prowadzono pierwsze podziemne pomiary. Stworzono drugi poziom, a potem trzeci. Znaczną część soli produkowano także w warzelniach, ale ich działalność doprowadziła do deficytu drewna. To utrudniało pracę górnikom, którzy nie mogli wznosić kasztów. Słynną Wieliczkę zaczęło odwiedzać coraz więcej gości. Kopalnia była opisywana przez naukowców, podróżników i dyplomatów.

Oczko w głowie cesarza i diabelska jazda

W okresie zaborów Wieliczka dalej się rozwijała. Monarchia Habsburgów dbała o kopalnię. Rozpoczęto m.in. wydobycie z pomocą prochu strzelniczego, zbudowano podziemną linię kolejową, uruchomiono parową maszynę wyciągową oraz przyzakładową elektrownię, a także powrócono do produkcji soli w nowoczesnym zakładzie warzelniczym. Za tym wszystkim krył się interes, bo Wieliczka stanowiła wówczas największy zakład produkcyjny w Galicji oraz jedno z najważniejszych przedsiębiorstw w całym imperium. Dodatkowo postawiono na rozwój turystyki. Oferowano atrakcje, o których dziś nikt by nie pomyślał, jak choćby pokazy diabelskiej jazdy, czyli zjazdu górników na linie.

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości kopalnia ponownie stała się własnością polskiego Skarbu Państwa i przeszła pod polski zarząd. Był to moment upragniony, na który przez około 150 lat czekali mieszkańcy Wieliczki i pracujący pod ziemią górnicy. Symbolicznie zmieniono wówczas nazwy szybów i wyrobisk, np. Szyb Cesarzowej Elżbiety przemianowano na Szyb św. Kingi.

W okresie międzywojennym produkcja i handel solą były bardzo dochodowym przedsięwzięciem, a w szczytowych momentach wydobycie wynosiło 203 tys. t rocznie. Okres międzywojenny był dla kopalni okresem stabilizacji, wprowadzeniem dalszego rozwoju i rozbudowy kopalni jako zakładu produkcyjnego, ale również rozwoju jej funkcji turystycznej i leczniczej. Przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego wielickie podziemia zwiedziło ok. 120 tys. osób.

Światowe dziedzictwo i Pomnik Narodu

II wojna światowa zapisała się w historii kopalni wzmożonym wydobyciem. Podobnie było po wojnie. Lata 40. i 50. były trudnym czasem, ponieważ stawiano na produkcję bez dbania o jej zabezpieczenie. Ostatecznie w 1964 r. zakończono w Wieliczce wydobycie soli kamiennej na rzecz przemysłowej produkcji soli warzonej metodą mokrej eksploatacji. Przez te wszystkie lata kopalnia dorobiła się 9 poziomów i maksymalnej głębokości 327 m. Był to też czas, kiedy uświadomiono sobie znaczenie turystyczne Wieliczki i konieczność zachowania dorobku gwarków dla przyszłych pokoleń.

W 1978 r. kopalnia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Kryzysowy dla Wieliczki był rok 1992, kiedy doszło do wycieku wody w poprzeczni Mina. Okazało się wówczas, że ten narodowy skarb wymaga szczególnej troski. W 1994 r. Wieliczka została uznana przez prezydenta RP za Pomnik Narodu, a dwa lata później zakończono w niej przemysłową produkcję soli.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryptonim Kopalnia, czyli ratowanie życia w pod ziemią

Już 31 marca Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach po raz kolejny stanie się przestrzenią do ćwiczeń i to nie byle jakich. Pod okiem profesjonalistó w scenerii podziemi z listy UNESCO ratownicy medyczni oraz służby ratownicze wezmą udział w zawodach z udzielania pierwszej pomocy pn. „Kryptonim Kopalnia”.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z