Górnictwo: Prairie Mining złożyło pozew przeciwko Polsce

fot: Jarosław Galusek/ARC

W 2018 r. MŚ odrzuciło wniosek Prairie Mining o zmiany w koncesji dla projektu Dębieńsko na Górnym Śląsku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prairie Mining w ramach toczącego się międzynarodowego postępowania arbitrażowego przeciwko Polsce złożyło pozew, w którym domaga się odszkodowania w wysokości 806 mln GBP, czyli ok. 4,2 mld zł - podała spółka w komunikacie. 

Jak podano, obejmuje to wycenę wartości szkód i utraconych przez spółkę Prairie zysków związanych z kopalniami JKM i Dębieńsko, a także naliczone odsetki związane z ewentualnymi odszkodowaniami. 

Spółka twierdzi, że Polska naruszyła swoje zobowiązania wynikające z traktatów: Traktatu Karty Energetycznej oraz Dwustronnej Umowy Inwestycyjnej Australia-Polska poprzez działania mające na celu zablokowanie rozwoju należących do spółki kopalń Jan Karski i Dębieńsko. 

„Działania Rzeczpospolitej Polskiej pozbawiły spółkę Prairie całej wartości jej inwestycji w Polsce” - napisano w komunikacie. 

Spółka przypomniała, że dysponuje środkami finansowymi na prowadzenie sprawy w związku z roszczeniem dzięki zawarciu umowy o finansowaniu postępowania (LFA) na kwotę 12,3 mln USD. 

„Sprawa toczy się w szybkim tempie, a spółka złożyła już pozew w postępowaniu arbitrażowym z tytułu BIT, który zawierał wycenę szkód przygotowaną przez zewnętrznych ekspertów ds. wysokości roszczeń. Odszkodowanie, którego domaga się spółka, opiewa na kwotę 806 mln GBP. W dochodzeniu roszczenia kierownictwo spółki Prairie współpracuje z radcami prawnymi i szeregiem ekspertów zewnętrznych” - powiedział, cytowany w komunikacie, dyrektor generalny Prairie Ben Stoikovich. 

We wrześniu 2020 r. spółka Prairie Mining ogłosiła, że rozpoczęła międzynarodowe postępowanie arbitrażowe przeciwko Polsce, a wcześniej, w lutym 2019 r. formalnie powiadomiła polski rząd, że istnieje spór inwestycyjny między nim a spółką. Wezwała wtedy do niezwłocznego podjęcia negocjacji w celu polubownego rozwiązania sporu. Jak podano, polski rząd odmówił udziału w rozmowach. 

W 2018 r. Prairie Mining podjęło działania prawne przeciwko ministerstwu środowiska w sprawie kopalni Jan Karski w Zagłębiu Lubelskim, po tym, jak nie dostało prawa do użytkowania górniczego. Także w 2018 r. MŚ odrzuciło wniosek Prairie Mining o zmiany w koncesji dla projektu Dębieńsko na Górnym Śląsku. 

„Spór inwestycyjny spółki Prairie z Rzeczpospolitą Polską nie jest wyjątkiem, przy czym międzynarodowe media szeroko informują, że środowisko polityczne i klimat inwestycyjny w Polsce uległy pogorszeniu od czasu zmiany rządu w 2015 r. Efektem tego jest rosnąca liczba międzynarodowych roszczeń arbitrażowych kierowanych przeciwko Polsce w sektorach surowców naturalnych i energii, w których roszczenia odszkodowawcze wynoszą od 120 mln USD do ponad 1,3 mld USD, obejmujących między innymi spółki Bluegas NRG Holding (gaz), Lumina Copper (miedź) i InvEnergy (farmy wiatrowe)”- napisano w komunikacie Prairie Mining.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.