Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Elektrownie wiatrowe: Możliwa rekompensata dla gmin za stracone dochody z podatku

fot: Maciej Dorosiński

Cel udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto dla naszego kraju na 2020 r. wynosi 15 proc. Mają w tym pomóc przepisy znowelizowanej w czerwcu ustawy o OZE

fot: Maciej Dorosiński

Gminy, które wskutek zmiany przepisów z mocą wsteczną utraciły dochody z podatku od nieruchomości płaconego od elektrowni wiatrowych, będą mogły ubiegać się o rekompensaty - przewiduje projekt ustawy umieszczony we wtorek, 1 czerwca, w wykazie prac legislacyjnych rządu.

Zmiany ustawowe z 2016 r. znacząco podniosły opodatkowanie elektrowni wiatrowych podatkiem od nieruchomości, stanowiącym wyłączny dochód gmin. Wcześniej podatek płacony był jedynie od części budowlanej, typowo stanowiącej 30 proc. wartości turbiny. Od 2017 r. podatkiem od nieruchomości obłożono także część techniczną. Korzystne finansowo dla gmin rozwiązanie okazało się niezgodne ze zobowiązaniami międzynarodowymi Polski i w połowie 2018 r. zostało zniesione wstecznie, od początku 2018 r. Tymczasem gminy uwzględniły już zwiększone wpływy w swoich budżetach i zaplanowały odpowiednio wyższe wydatki. W rezultacie zostały pozbawione spodziewanych wpływów.

W 2020 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy wprowadzające zmiany od 2018 r. były niezgodne z Konstytucją w zakresie wstecznego obowiązywania i tracą moc po upływie 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. Jednocześnie TK zobowiązał ustawodawcę do podjęcia prac legislacyjnych mających na celu opracowanie regulacji rekompensującej gminom straty.

Projekt ustawy przygotowany przez resorty klimatu i środowiska oraz finansów, funduszy i polityki regionalnej przewiduje wypłatę rekompensat dla gmin, które wskutek zmiany przepisów z mocą wsteczną utraciły dochody z podatku od nieruchomości płaconego od elektrowni wiatrowych, ustalonym na podstawie przepisów sprzed wejścia w życie ustawy z 2018 r.

Maksymalna wysokość rekompensaty dla danej gminy ma stanowić wartość dochodów utraconych w 2018 r. rozumianą jako różnica pomiędzy kwotą należną z tytułu podatku od nieruchomości od elektrowni wiatrowych w okresie od 1 stycznia 2018 r. do 13 lipca 2018 r. na podstawie przepisów obowiązujących przed wejściem w życie ustawy, a kwotą należną w tym okresie na podstawie przepisów znowelizowanych ustawą.

Rekompensaty będą wypłacane na wniosek gmin w terminie określonym w ustawie. Będzie załączony do niej wzór wniosku.

Wnioski rozpatrywać będzie wojewoda właściwy miejscowo dla danej gminy, organem odwoławczym będzie natomiast minister finansów. Do rozpatrzenia wniosków o rekompensatę będą stosowane przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W ustawie zostanie zawarty zamknięty katalog przesłanek wydania decyzji o odmowie wypłaty rekompensaty.

W połowie maja Senat podjął uchwałę o przekazaniu do Sejmu projektu ustawy, który ma rozwiązać ten sam problem. Senacki projekt przewiduje wypłatę z budżetu państwa jednorazowo rekompensaty za utracone dochody. Ustawa miałaby wejść w życie 5 lutego 2022 r., zainteresowane gminy miałyby 3 miesiące na składanie odpowiednich wniosków i potem 14 dni na ich ewentualną korektę.

Senat w Ocenie Skutków Regulacji szacuje kwotę rekompensat na ok. 600 mln zł, rząd - na około 280 mln, ale bierze pod uwagę tylko połowę 2018 r., za który to okres przepisy wprowadzone wstecznie zostały uchylone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy

Eko-szaleńcy na kopalnianej wieży. Pomylili szyby, pomieszali fakty

W jednym z tygodników przeczytałem tekst w 930. rocznicę wyruszenia pierwszej krucjaty do Ziemi Świętej. Ta wyprawa prostych ludzi i, wśród nich niestety, awanturników przyniosła w chrześcijańskiej Europie wiele ofiar i zniszczeń. I tylko znikoma część dotarła w pobliże celu - pisze Jacek Korski, porównując tych podróżników do ekologów protestujących na wieży szybowej ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice.

Branża czeka na finansowy zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie przetrwa tego roku

Miłosz Motyka, minister energii, na 20 kwietnia zaprosił szefów branżowych związków zawodowych na spotkanie w sprawie finansowania sektora górnictwa kamiennego w 2026 r. Odbędzie się w Katowicach, a nie jak pierwotnie planowano w warszawskiej siedzibie resortu. „W spotkaniu uczestniczył będzie Pan Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych” – pisze minister Motyka. Wcześniej związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Strona społeczna jest zdesperowana. Czy resorty energii i aktywów państwowych też?

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.