Marszałek Grodzki: Przygotowujemy bezpieczniki, aby każdy skorzystał z unijnych środków

- Przyjechałem tu pełen podziwu dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Pamiętam jak w Senacie, gdy jeszcze byłem zwykłym senatorem, kwestie tych ustaw metropolitarnych wcale łatwo nie przechodziły. Ta dotycząca GZM byłą jedną z pierwszych, a w zasadzie jest pierwszą, która nabrała zdolności operacyjnych. Ten związek działa, ma osiągnięcia i to wzbudza podziw – powiedział marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki w środę, 19 maja, w Sosnowcu.

 W stolicy Zagłębia Dąbrowskiego marszałek spotkał się z z samorządowcami zrzeszonymi w Śląskim Związku Gmin i Powiatów oraz Zarządem Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, z którymi rozmawiał o Krajowym Planie Odbudowy.

- Powierzchnia tego związku to jest ok. 2,5 tys. km kw. To jest sporo mniej niż jeden procent powierzchni naszego kraju. Na tym terenie generuje się 8 proc. produktu krajowego brutto. To jest niebywałe osiągniecie. Ten region jest jednym z najbardziej uprzemysłowionych nie tylko w Polsce, ale i w Europie – wskazał prof. Grodzki w czasie briefingu, który poprzedził spotkanie z samorządowcami.

Wyjaśnił także, że Senat nie opóźnia niczego ws. ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej. Wskazał, że przygotowywane są „bezpieczniki”.

- Chciałbym bardzo twardo zdementować informacje, że Senat opóźnia ratyfikację umowy z UE. Senat ma 30 dni, aby zająć się tą ratyfikacją i ona będzie przegłosowana w ciągu 23 dni, czyli przed terminem – oświadczył mediom.

- W Senacie spróbujemy przygotować takie bezpieczniki, aby z tych ogromnych pieniędzy skorzystała każda Polka, każdy Polak, każda gmina, każdy powiat, każde województwo, żeby to były pieniądze dla nas wszystkich, a nie tylko dla tak zwanych swoich, czego boleśnie doświadczyliśmy przy dużo mniejszych kwotach. Jednak około 10-miliardów z Funduszu Inwestycji Lokalnych, gdzie wiele gmin powiatów zarządzanych przez opozycyjną do obecnej władzy strukturę obeszło się przysłowiowym smakiem – powiedział prof. Grodzki

Dodał, że na to nie można sobie pozwolić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).