Górnictwo: Famur podsumował rok, przychody spadły blisko o połowę

1539943567 obudowa famur

fot: Famur

Famur znajduje się obecnie pośród pięciu największych firm produkujących maszyny i urządzenia górnicze. Do 2023 r. spółka z Katowic chciałaby być w czołowej trójce tego zestawienia

fot: Famur

Grupa Famur osiągnęła w 2020 r. osiągnęła 1 139 mln zł przychodów, notując spadek o 47 proc. w stosunku do roku poprzedniego - poinformowały we wtorek, 30 marca, służby prasowe spółki. 

Zysk netto w ub.r. wyniósł 190 zł mln. Spółka wskazała, że „wyniki finansowe odzwierciedlają negatywny trend, obserwowany w całym sektorze, który znajduje się pod presją trudnej sytuacji ekonomicznej w polskim górnictwie węgla energetycznego, kryzysu wywołanego przez COVID-19 oraz globalnego spowolnienia inwestycji i produkcji w sektorze górniczym”.

Przychody z rynku krajowego w roku 2020 wyniosły 758 mln zł, stanowiąc 67 proc. przychodów ogółem. Jednocześnie sprzedaż pochodząca z eksportu wyniosła 33 proc., osiągając poziom 381 mln zł. Największy udział w sprzedaży zagranicznej pochodzi niezmiennie z rynku rosyjskiego i krajów WNP, które wygenerowały w 2020 roku 23 proc. udziału w przychodach, stanowiących 260 mln zł. Natomiast kraje Azji, Ameryki i Afryki odpowiadają łącznie za ok. 7 proc. przychodów.

Z wyłączeniem istotnych, nietypowych zdarzeń, rentowność netto Famuru w okresie 12 miesięcy 2020 r. ukształtowała się na poziomie 15 proc. przychodów względem 14 proc. skorygowanej rentowności netto w okresie porównywalnym.

Spółka wskazała, że zamierza „na bieżąco optymalizować i dostosowywać model działania do zmieniającego się popytu oraz charakteru funkcjonowania poszczególnych rynków, na których jest obecna oraz opierać swój dalszy rozwój poprzez projekty dywersyfikacyjne”. 

Dodano, że aktywność w 2021 r. związana z „core businessem” - poza dalszą ścisłą kontrolą kosztów - będzie skupiona na priorytetowych i perspektywicznych dla Grupy rynkach, głównie w Rosji i krajach azjatyckich, a także bieżącym monitoringu zmian zachodzących na rynku krajowym.

Grupa zidentyfikowała również kierunki dywersyfikacji poza obszarem górnictwa.

Są to m.in. segment odnawialnych źródeł energii, infrastruktury, logistyki czy kolejnictwa, a także inne inicjatywy zorientowane na dostosowywanie profilu swojej działalności zgodnie z polityką Nowego Zielonego Ładu.

W dalszym ciągu analizowane jest również wejście Grupy w segment maszyn dla górnictwa skał twardych, o ile ewentualna akwizycja w tym sektorze nie będzie nieść za sobą nieakceptowalnego poziomu ryzyka.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.