Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Chronią zdrowie swoich załóg, dbają o utrzymanie ciągłości produkcji, nie są obojętni na potrzeby otoczenia

1586342250 halemba pgg 15

fot: PGG

W kopalniach zwiększono częstotliwość dezynfekowania pomieszczeń

fot: PGG

Miniony rok upłynął pod znakiem pandemii i nie zanosi się, żeby ten był inny. Górnicze spółki nie tylko mierzą się z wyzwaniem, jakim jest ochrona zdrowia swoich pracowników i utrzymanie ciągłości wydobycia, ale również starają się wspierać szpitale i placówki medyczne.

Przemysł wydobywczy to jedna z branż przemysłowych, które do tej pory najmocniej ucierpiały podczas pandemii koronawirusa. Podczas jej pierwszej fali stały kopalnie fedrujące w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Najbardziej ucierpiały dwa największe koncerny – Polska Grupa Górnicza i Jastrzębska Spółka Węglowa. Aby ograniczyć ryzyko zakażeń, w maju i czerwcu ub.r. kilkanaście kopalń należących do tych spółek musiało czasowo wstrzymać lub ograniczyć wydobycie. W efekcie produkcja węgla w maju 2020 r. spadła do nienotowanego od lat poziomu 3,185 mln t.

Wydobywcze spółki, aby zminimalizować ryzyko zakażeń, już w marcu ub.r., czyli w momencie, kiedy w Polsce potwierdzono pierwsze zakażenie koronawirusem, wprowadziły szereg restrykcyjnych obostrzeń oraz nowe zasady organizacji pracy. Jak wyglądało to w przypadku największej węglowej spółki, czyli PGG?

Przy wejściach do kopalń i zakładów prowadzony był i jest pomiar temperatury za pomocą kamer termowizyjnych, a wszyscy pracownicy mają obowiązek noszenia maseczek ochronnych. Pomieszczenia i powierzchnie, gdzie ruch pracowników jest największy, są na bieżąco dezynfekowane, a spółka używa do tego produkowanego przez siebie płynu o właściwościach wiruso- i grzybobójczych. Oprócz tego zmienione zostały zasady korzystania z klatek zjazdowych – górnicy w maseczkach muszą być odwróceni tyłem do siebie, a przodem do obudowy szybu, dzięki temu wydychane powietrze łatwiej wydostaje się z klatki.

Równie ważnym elementem walki z pandemią były badania przesiewowe prowadzone wśród pracowników (do tej pory w ramach tej akcji w PGG wykonano 46 643 testy), a żeby usprawnić cały ten proces, PGG nawiązała ścisłą współpracę ze stacjami sanitarno-epidemiologicznymi. W ramach tej współpracy spółka m.in. oddelegowała swoich pracowników do w PSSE w Rybniku oraz przekazała stacji laptopy i dodatkowe aparaty telefoniczne.

PGG włączyła się również w pomoc szpitalom i placówkom zdrowia, a przekazany sprzęt służy nie tylko górnikom, ale i pozostałym pacjentom. Chodzi m.in. o zakup kamer termowizyjnych, masek ochronnych, rękawic oraz sprzętu laboratoryjnego o wartości miliona złotych dla pracowni biologii molekularnej w Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach, który umożliwia przeprowadzenie szybkiej i niezawodnej diagnostyki pozwalającej wykryć koronawirusa. W akcję wsparcia szpitali włączyły się również pozostałe koncerny związane z branżą wydobywczą.

W minionym roku na walce z pandemią skupiała się również działalność społeczna Polskiej Grupy Energetycznej. Od początku pandemii spółki z Grupy PGE oraz Fundacja PGE przeznaczyły na ten cel kwotę 6,7 mln zł. Darowizny trafiły do szpitali, stacji ratownictwa medycznego i innych placówek medycznych. Zostały przeznaczone m.in. na zakup niezbędnego sprzętu medycznego do leczenia pacjentów chorych na COVID-19, sprzętu do automatycznej dezynfekcji, a także na zakup środków ochrony osobistej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Branża czeka na finansowy zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie przetrwa tego roku

Miłosz Motyka, minister energii, na 20 kwietnia zaprosił szefów branżowych związków zawodowych na spotkanie w sprawie finansowania sektora górnictwa kamiennego w 2026 r. Odbędzie się w Katowicach, a nie jak pierwotnie planowano w warszawskiej siedzibie resortu. „W spotkaniu uczestniczył będzie Pan Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych” – pisze minister Motyka. Wcześniej związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Strona społeczna jest zdesperowana. Czy resorty energii i aktywów państwowych też?

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.

Wzrost cen gazu może wzmocnić rolę węgla

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Brawa dla załogi kopalni Budryk! Co zrobili po tym, gdy zawalił się ogromny zbiornik na węgiel?

To było bardzo niebezpieczne zdarzenie zarówno dla zdrowia i życia ludzi, jak i dla dalszego funkcjonowania kopalni. Z 27 na 28 listopada ubiegłego roku w ornontowickiej kopalni Budryk zawalił się ogromny zbiornik na węgiel. Zniszczeniu uległy także transportujące węgiel taśmociągi. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu załogi w miesiąc uruchomiono ponownie wydobycie, a w ciągu zaledwie dwóch miesięcy udało się odtworzyć zdolności produkcyjne Budryka, dzięki czemu kopalnia rozpoczęła produkcję i co ważne, uniknęła przede wszystkim wzrostu zagrożenia pożarowego.