Dary z bytomskiej CSRG dotarły do powodzian w Bogatyni

Powodz ngo pl

fot: ngo.pl

Ratownicy i pracownicy CSRG w Bytomiu postanowili pomóc powodzianom, którzy z trudem próbują wrócić do normalnego życia w zatopionej Bogatyni

fot: ngo.pl

Transport z darami ufundowanymi przez śląskich ratowników górniczych i pracowników Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu dotarł w sobotę do spustoszonej powodzią Bogatyni na Dolnym Śląsku.

 

Samochód towarowy CSRG zawiózł pod Urząd Miejski w Bogatyni środki czystości, koce, ręczniki, pościel, wiadra, miski, sprzęt AGD niezbędny powodzianom do usuwania skutków wielkiej wody, jaka w zeszły weekend nawiedziła Zagłębie Turoszowskie po wylaniu rzeki Miedzianki i przerwaniu tamy na rzece Witka.

 

- W odruchu serca postanowiliśmy się skrzyknąć, bo sami uczestniczyliśmy w maju w walce z żywiołem na Śląsku i dobrze wiemy, jak trudno jest ludziom poszkodowanym przez powódź - tłumaczy Monika Konwerska, rzeczniczka bytomskiej CSRG. Ratownicy i pracownicy Centralnej Stacji oraz spółki zależnej Cen-rat (Centrum Usług Specjalistycznych CSRG) zorganizowali spontaniczną zbiórkę pieniędzy. Za uzbieranych kilkanaście tysięcy złotych kupiono niepsujące się towary pierwszej potrzeby, które rozdzielono już wśród powodzian w Bogatyni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.