Dary z bytomskiej CSRG dotarły do powodzian w Bogatyni

Powodz ngo pl

fot: ngo.pl

Ratownicy i pracownicy CSRG w Bytomiu postanowili pomóc powodzianom, którzy z trudem próbują wrócić do normalnego życia w zatopionej Bogatyni

fot: ngo.pl

Transport z darami ufundowanymi przez śląskich ratowników górniczych i pracowników Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu dotarł w sobotę do spustoszonej powodzią Bogatyni na Dolnym Śląsku.

 

Samochód towarowy CSRG zawiózł pod Urząd Miejski w Bogatyni środki czystości, koce, ręczniki, pościel, wiadra, miski, sprzęt AGD niezbędny powodzianom do usuwania skutków wielkiej wody, jaka w zeszły weekend nawiedziła Zagłębie Turoszowskie po wylaniu rzeki Miedzianki i przerwaniu tamy na rzece Witka.

 

- W odruchu serca postanowiliśmy się skrzyknąć, bo sami uczestniczyliśmy w maju w walce z żywiołem na Śląsku i dobrze wiemy, jak trudno jest ludziom poszkodowanym przez powódź - tłumaczy Monika Konwerska, rzeczniczka bytomskiej CSRG. Ratownicy i pracownicy Centralnej Stacji oraz spółki zależnej Cen-rat (Centrum Usług Specjalistycznych CSRG) zorganizowali spontaniczną zbiórkę pieniędzy. Za uzbieranych kilkanaście tysięcy złotych kupiono niepsujące się towary pierwszej potrzeby, które rozdzielono już wśród powodzian w Bogatyni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.