Wojewoda małopolski wydał pozwolenie na budowę fragmentu rurociągu Boronów-Trzebinia

1533216348 rurociag pern pl

fot: PERN

Nowy rurociąg paliwowy jest niezbędny dla terminalu PKN Orlen w Trzebini, który musi zaspokoić rosnące zapotrzebowanie w województwach śląskim i małopolskim.

fot: PERN

Z upoważnienia wojewody małopolskiego została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę ropociągu relacji Boronów-Trzebinia, odcinka przebiegającego przez powiaty olkuski i chrzanowski. Przedsięwzięcie jest realizowane przez PERN w ramach programu Megainwestycje.

Decyzja wydana przez wojewodę małopolskiego Łukasza Kmitę podlega natychmiastowemu wykonaniu. Budowa rurociągu produktowego realizowana jest w oparciu o ustawę z 22 lutego 2019 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym.

Inwestycja zostanie realizowana na terenie powiatu olkuskiego (w gminie Bukowno i Bolesław) oraz chrzanowskiego (w gminie Trzebinia). Wybudowany ropociąg będzie przedłużeniem istniejącego rurociągu produktowego relacji Płock - Koluszki - Boronów, do terminala w Trzebini.

Jak wskazał w środę, 10 lutego, wojewoda Kmita, budowa ropociągu Boronów-Trzebinia jest jedną z kluczowych inwestycji w sektorze naftowym realizowaną w zachodniej Małopolsce - dzięki niej poprawi się bezpieczeństwo energetyczne w zakresie zaopatrzenia w paliwa obszaru południowej Polski. Budowa ropociągu - zaznaczył - zmniejszy także ruch na drogach powiatowych i gminnych generowany przez przejeżdżające cysterny, który obecnie wynosi ponad 130 pojazdów na dobę.

Urzędnicy zaznaczyli, że bezpieczeństwo osób zamieszkujących tereny, przez które będzie przebiegała nitka, będzie zapewnione dzięki działającym bez przerwy automatycznym systemom nadzoru nad pracą rurociągu.

Celem budowy rurociągu jest poprawa bezpieczeństwa zaopatrzenia południa Polski w paliwa przez zwiększenie zasięgu transportu rurociągowego z Zakładu Głównego PKN Orlen SA. Rurociąg Boronów - Trzebinia oznacza też ograniczenie transportu produktów naftowych lokalnymi drogami.

Jak podał PERN, rurociąg Boronów-Trzebinia o długości ok. 97 km będzie przebiegać przez 11 miast i gmin województwa śląskiego i małopolskiego - inwestycja stanowi przedłużenie istniejącego układu rurociągów produktowych Płock-Koluszki-Boronów w kierunku rafinerii w Trzebini z Grupy Orlen.

W zeszłym miesiącu PERN zawarł umowę na wykonywanie budowy rurociągu produktowego Boronów-Trzebinia z konsorcjum: Przedsiębiorstwo AGAT SA z siedzibą w Koluszkach - lider - oraz ZRUG sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu - partner; umowa wejdzie w życie po uzyskaniu niezbędnych zgód korporacyjnych.

PERN to państwowy, strategiczny podmiot dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, odpowiadający m.in. za tłoczenie rurociągami ropy naftowej, w tym do rafinerii krajowych: PKN Orlen w Płocku i Grupy Lotos w Gdańsku, a także do dwóch rafinerii w Niemczech oraz za magazynowanie zarówno surowca, jak i paliw płynnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej