Górnictwo: Przez epidemiczne obostrzenia zabytkowe obiekty od wielu miesięcy nie zarabiają, a zarządzające nimi Stowarzyszenie musi z własnej kieszeni dopłacać do utrzymania

fot: Krystian Krawczyk

Miesięczne utrzymanie obiektów kosztuje ok. 200 tys. zł, co na ten moment jest pokrywane głównie z oszczędności Stowarzyszenia

fot: Krystian Krawczyk

Figurujące na liście światowego dziedzictwa UNESCO obiekty - Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach - znalazły się w dramatycznej sytuacji. Przez epidemiczne obostrzenia od wielu miesięcy nie zarabiają, a zarządzające nimi stowarzyszenie musi z własnej kieszeni dopłacać do utrzymania obiektów, których właścicielem (w części podziemnej) jest Skarb Państwa.

- Nie możemy zmarnować tego majątku, na który pracowały cztery pokolenia miłośników. Znaleźliśmy się w sytuacji krytycznej, ponieważ już od ponad 6 miesięcy jesteśmy całkowicie zamknięci. Straciliśmy główny przychód w postaci biletów. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej jest organizacją, która utrzymuje światowe dziedzictwo z własnych środków. Nie mamy dotacji celowych ze środków publicznych – tłumaczy portalowi netTG.pl rzecznik SMZT Grzegorz Rudnicki

Miesięczne utrzymanie obiektów kosztuje ok. 200 tys. zł, co na ten moment jest pokrywane głównie z oszczędności Stowarzyszenia. - Skoro nie ma turystów, nie ma wpływów – zaznacza Rudnicki, którzy przypomina, że w czasie pierwszego lockdownu udało się uzyskać dopłaty do wypłat pracowników w ramach tarczy antykryzysowej, a także pozyskać pieniądze na inwestycje – modernizację domu wycieczkowego. - Są to natomiast środki na inwestycje, a nie na przeżycie – dodaje rzecznik, tłumacząc, że SMZT zarządza czynnymi obiektami poprzemysłowymi.

- Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga są traktowane jako czynne obiekty w ruchu, a więc musimy utrzymywać pełny dozór górniczy. Podlegamy Wyższemu Urzędowi Górniczemu, SUG i OUG. To jest dobre, bo bezpieczeństwo jest najważniejsze. Natomiast traktuje się nas jako instytucję zarządzającą całą kopalnią, a tak nie jest. Cała kopalnia i podziemia tarnogórskie mają szacunkową długość 150 km. To jest podziemny świat, który nie jest inwentaryzowany i nie jest zbadany. My nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego za Skarb Państwa. Zwróciliśmy się do ministra Jacka Sasina o objęcie Tarnowskich Gór ustawą, która pozwala przekazać środki na likwidację kopalniom Wieliczka, Bochnia i innym zakładom górniczym. Nasza kopalnia jest w likwidacji od ponad 100 lat. Została opuszczona, niektóre szyby zostały zabezpieczone, ale nie wiemy, co się tam dokładnie dzieje. My zarządzamy pięcioma szybami i na trasę między tymi szybami mamy użytkowanie górnicze. Dzierżawimy te podziemia od Skarbu Państwa, inwestując w nie z własnych środków – zaznacza rzecznik.

Co może pomóc w uratowaniu obiektów? Stowarzyszenie liczy na celowe wsparcie ze strony władz województwa. - Czekamy na reakcję ze strony Urzędu Marszałkowskiego - tłumaczy rzecznik, który dziękuje też prywatnym osobom, które zaangażowały się we wsparcie działania Stowarzyszenia m.in. poprzez zbiórkę ze pośrednictwem serwisu Patronite.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.