Paliwa: Wraz z postępami w walce z pandemią, ceny na dystrybutorach będą dalej piąć się w górę

fot: Krystian Krawczyk

Akcja Lotosu zostałą rozszerzona na całą Polskę i wszystkie stacje z ofertą Cafe Punk

fot: Krystian Krawczyk

Analitycy portalu e-petrol.pl spodziewają się na pierwszy tydzień 2021 r. dalszych podwyżek cen paliw na stacjach benzynowych. Jak wskazują, w mijającym tygodniu ceny hurtowe rosły dwukrotnie.

Kierowcy powinni się liczyć z tym, że wraz z postępami w walce z pandemią, ceny na dystrybutorach będą dalej piąć się w górę i w 2021 r. znowu na stacjach może pojawić się poziom 5 złotych za litr paliwa - przewiduje portal.

Według e-petrol.pl, w przyszłym tygodniu średnie ceny paliw będą się zawierać w przedziale 4,51-4,62 zł za litr benzyny 95, 4,48-4,59 zł za litr oleju napędowego i 2,08-2,15 zł za litr autogazu.

Portal zauważa, że aktualne ceny paliw i tak są niższe niż na koniec roku 2019, kiedy litra benzyny 95 i autogazu był droższy odpowiednio o ponad 40 i 20 groszy, zaś diesla o 60 groszy niż dziś.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.