Górnictwo: W ruchu Piast najwięcej zakażeń koronawirusem

fot: Maciej Dorosiński

System pozwala na automatyczne przydzielanie terminu odbioru węgla z kopalń

fot: Maciej Dorosiński

W Polskiej Grupie Górniczej w ciągu ostatnich 24 godzin stwierdzono 39 nowych przypadków zakażenie koronawirusem oraz dwa ozdrowienia - poinformowały w czwartek rano, 29 października, służby prasowe spółki. 

Od początku pandemii w PGG zakażonych zostało 3 661 pracowników. Dotychczas wyzdrowiało 3 357 osób. 

Na kwarantannie przebywa obecnie 627 pracowników. Dzień wcześniej było ich 561.

Najwięcej zakażeń obecnie stwierdzono w ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. Liczbę aktywnych przypadków określono tam na 42. Kolejne są kopalnia Mysłowice-Wesoła z 38 zakażeniami, ruch Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit, gdzie odnotowano 34 infekcje oraz kopalnia Murcki-Staszic z 27 zakażonymi pracownikami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?