Europa jest liderem jeśli chodzi o restrykcje w finansowaniu wydobycia paliw kopalnych

1530971750 geotermia arc

fot: ARC

Tomaszów Mazowiecki z odwiertem na głębokość ponad 2 km dołączy do polskich miast poszukujących gorących źródeł pod ziemią

fot: ARC

Liczba wielkich instytucji finansowych, które wprowadziły ograniczania finansowania wierceń za ropą i gazem w Arktyce sięga już 50 - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu think-tanku IEEFA. Tylko w 2020 r. restrykcje wprowadziły 23 wielkie firmy.

Według Institute for Energy Economics and Financial Analysis, rosnąca liczba firm, ograniczających finansowanie arktycznych projektów wydobywczych wskazuje, że kapitał ucieka przed paliwami kopalnymi. Wewnątrz kręgu podbiegunowego znajduje się ok. 13 proc. znanych zasobów ropy i prawie jedna czwarta - gazu - przypomina IEEFA.

Według autorów raportu, przyspieszenie wycofywania kapitałów z poszukiwań ropy i gazu, poczynając od ryzykownych projektów dotyczących piasków roponośnych i wierceń w Arktyce, to taki sam proces jak w przypadku węgla.

"Ponad 140 globalnych instytucji finansowych ograniczyło już finansowanie węgla energetycznego, ubezpieczenia, lub inwestycje w tym obszarze" - ocenia jeden z autorów raportu, dyrektor ds. badań nad finansowaniem energetyki w IEEFA Tim Buckley. Jak dodaje, dynamika dezinwestycji w sektorze paliw kopalnych na świecie każe oczekiwać kolejnych podobnych zapowiedzi ze strony instytucji finansowych, które starają się lepiej zarządzać rosnącym ryzykiem klimatycznym.

Jak wskazuje raport, Europa jest liderem jeśli chodzi o restrykcje w finansowaniu wydobycia paliw kopalnych. 36 europejskich instytucji finansowych ogłosiło formalne polityki w tym zakresie, w tym HSBC, Banco Santander, BNP Paribas i Deutsche Bank.

Z kolei w USA pięć z sześciu instytucji, ograniczających finansowanie wydobycia ropy i gazu zrobiło to w ciągu ostatnich miesięcy. Te firmy to Goldman Sachs, JP Morgan Chase, Citigroup, Wells Fargo i Morgan Stanley - podkreśla IEEFA

W raporcie przypomina się, ze pierwszymi, dużymi instytucjami finansowymi, które wprowadzały politykę wykluczania finansowania paliw kopalnych były Bank Światowy, BNP Paribas, Grupa Cr,dit Agricole i AXA - i było to w 2017 r.

W raporcie wskazuje się jednak, że różne instytucje mają różne polityki wobec paliw kopalnych. Najbardziej rygorystycznie - w ocenie IEEFA - mają Agence Francaise de D,veloppement (AFD) i grupa Cr,dit Agricole. Citigroup czy JPMorgan mają słabsze ograniczenia, które mogą pozwolić im na kontynuowanie kredytowania sektorów ryzykownych w perspektywie długoterminowej" - mówi współautorka raportu Saurabh Trivedi.

IEEFA zaznacza np., że choć norweski państwowy fundusz emerytalny (GPFG), zarządzający aktywami o wartości 1,1 bln dol. zdecydowało się pozbyć wszystkich z obszaru poszukiwań ropy i gazu, to jednak nadal może inwestować i nadal umożliwia inwestowanie w rafinerie i zintegrowane pionowo firmy jak Royal Dutch Shell i ExxonMobil.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej