Związkowcy z Taurona do 26 października oczekują podjęcia rozmów o przyszłości Grupy

1560519118 1280px katowice business point wikipedia adrian tync

fot: Wikipedia (Adrian Tync)

Energetyczny gigant już z nową radą nadzorczą

fot: Wikipedia (Adrian Tync)

Związkowcy skupieni w działającym w Grupie Tauron Komitecie Protestacyjno-Strajkowym zażądali w piątek rozpoczęcia dialogu o przyszłości Grupy i całej krajowej energetyki w terminie do 26 października. Zapowiedzieli zaostrzenie protestu, jeżeli nie dojdzie do rozmów.

- Ostatecznie wskazujemy termin 26 października 2020 r. jako kolejną graniczną datę do rozpoczęcia rozmów w zakresie budowania planu przyszłości rodzimej energetyki, opartej o nasze jednostki wytwórcze - napisali związkowcy w wystąpieniach, skierowanych do wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia oraz do wojewodów i marszałków województw, na których terenie działają spółki Taurona.

- Kolejny brak reakcji ze strony rządowej w sprawie rozpoczęcia dialogu w zaproponowanym terminie zmusi nas do podjęcia bardziej drastycznych kroków i działań przewidzianych prawem oraz trybem okazywania protestów - zapowiedział Komitet Protestacyjno-Strajkowy, który postuluje zorganizowanie "energetycznego okrągłego stołu" na temat przyszłości energetyki, w tym Grupy Tauron.

Przed kilkoma dniami Komitet Protestacyjno-Strajkowy zdecydował o oflagowaniu budynków i oznakowaniu samochodów należących do firmy, w ramach rozpoczętej w końcu września akcji protestacyjnej. W piątek związkowcy upublicznili wystosowane przez Komitet pisma. Jak powiedział PAP przewodniczący Komitetu Piotr Serafin, są one wyrazem determinacji protestujących nie tylko w dążeniu do rozpoczęcia rozmów, ale przede wszystkim w obronie miejsc pracy oraz stabilności polskiej energetyki.

Związkowcy postanowili też poinformować samorządowców o przyczynach swojego protestu. W piśmie do wojewodów i marszałków poprosili o wyrozumiałość z powodu "możliwych niedogodności związanych z formami protestu, jakie będą musieli obrać w przypadku braku reakcji strony rządowej" na zgłoszone postulaty.

Już wcześniej związkowcy zapowiedzieli jednak, że rozważając formy protestu nie przewidują takich, które mogłyby zakłócić ciągłość dostaw energii do odbiorców. W piątek Komitet nie podał szczegółów ewentualnych protestów, informując jedynie, że dalszy brak dialogu będzie skutkować - jak napisano - "następnymi krokami i działaniami statutowymi strony społecznej".

Komitet Protestacyjno-Strajkowy w Tauronie powstał w końcu września, niemal równolegle do podpisania porozumienia między delegacją rządową a działającymi na Śląsku związkami w sprawie zasad i tempa restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Związki działające w energetyce uznały wówczas, że strategia w tym zakresie wymaga również rozmów ze stroną społeczną firm energetycznych.

"Protestujemy przeciwko prowadzeniu w sposób nierzetelny i wybiórczy dialogu społecznego w ramach ustalania polityki energetycznej kraju. Nic o energetyce bez energetyków" - napisali związkowcy w komunikacie o powołaniu komitetu. W piątkowych stanowiskach ocenili, że "pracownicy energetycy są marginalizowani i wyrzuceni poza nawias głównego nurtu planów, dotyczących przyszłego kształtu branży energetycznej".

Przed ponad tygodniem wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, zapowiedział w Katowicach, że strona społeczna będzie zaproszona do rozmów w ramach prac nad strategią dla energetyki. Zapewnienie o woli dialogu znalazło się również w niedawnej odpowiedzi MAP na wystąpienie Komitetu-Protestacyjno-Strajkowego. Związkowcy nie są jednak zadowoleni z informacji resortu - w swojej skierowanej do MAP odpowiedzi zażądali podjęcia konkretnych rozmów w terminie do 26 października.

Przedstawiciele Komitetu Protestacyjno-Strajkowego oceniają, że wśród pracowników narasta niepokój o Grupę Tauron (w kontekście medialnych doniesień o jej możliwej likwidacji), oraz o miejsca pracy - nie tylko w samych spółkach Grupy, ale także w firmach kooperujących.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.