Ruch Bobrek kopalni Bobrek-Piekary wstrzymuje wydobycie w związku z epidemią

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do zdarzenia doszło o godz. 12:19 w ruchu Bobrek w Bytomiu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ruch kopalni Bobrek-Piekary wstrzymuje wydobycie. Informację w niedzielę, 10 maja przekazał Węglokoks, właściciel Węglokoksu kraj, do którego należy zakład.

- W trosce o zdrowie i życie górników, ich rodzin oraz mieszkańców podjęliśmy decyzję o czasowym wstrzymaniu pracy KWK Bobrek. Wszystkich pracowników prosimy o pozostanie w domach z rodzinami. Najbliższe dni będą kluczowe w walce z pandemią – czytamy w komunikacie.

KWK Bobrek-Piekary Ruch Bobrek prowadzi eksploatację od 1907 roku w granicach byłych obszarów górniczych „Bobrek” i „Miechowice” położonych na terenie miast: Bytom, Zabrze i Rruda Śląska. Kopalnia położona jest w centralnej części Niecki Bytomskiej. Łączna powierzchnia Obszaru Górniczego wynosi 7,8 km kw.

Kopalnia posiada zasoby operatywne węgla szacowane na ok. 16,5 mln ton; posiada wszystkie wymagane prawem górniczym decyzje, koncesje i ustalenia, które obowiązują aż do 2040 roku, z perspektywą wydłużenia na kolejne lata (w zależności od zakresu uzyskanej koncesji, do ok. roku 2055).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.