Jeśli nie będzie deszczu, to część lasów może być czasowo zamykana

fot: Krystian Krawczyk

Na razie żaden kompleks, mimo wysokiego zagrożenia pożarem, nie został zamknięty

fot: Krystian Krawczyk

Jeśli nadal będzie ciepło, słonecznie i przede wszystkim bez deszczu, to część nadleśnictw będzie musiała wprowadzić okresowe zakazy wstępu do lasów - wyjaśniają Lasy Państwowe. Na razie żaden kompleks, mimo wysokiego zagrożenia pożarem, nie został zamknięty.

Od poniedziałku 20 kwietnia zakaz wstępu do lasów koronawirusa został zniesiony. Jak informowała wówczas PAP, przepisy pozwalające na walkę z koronawirusem nie stanowią już przeszkody by wybrać się do lasu. Może się tak jednak stać za sprawą pogody i związanemu z nią wysokiemu zagrożeniu pożarowemu.

Lasy Państwowe na Twitterze wyjaśniły w jakich sytuacjach nadleśniczowie mogą wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu.

Zgodnie z ustawą o lasach, nadleśniczy m.in. z powodu dużego zagrożenia pożarem może wprowadzić taki zakaz. Nadleśniczy podejmuje taką decyzję autonomicznie oceniając lokalne uwarunkowania.

Przedsiębiorstwo wskazuje, że choc w regionie prognozowane jest duże zagrożenie pożarem, na mapach publikowanych przez IBL (Instytut Badawczy Leśnictwa) kolor czerwony, to nie przesądza to o wprowadzeniu takiego zakazu. LP informują, że to tej pory żadne nadleśnictwo nie wprowadziło zakazu wstępu.

Jest jednak jeden wyjątek, w którym nadleśniczy musi zastosować taki zakaz. Dzieje się tak wtedy kiedy w danej okolicy wilgotność ściółki badana o godz. 9 przez pięć kolejnych dni wynosi mniej niż 10 proc.

Lasy Państwowe tłumaczą, że w praktyce takie sytuacje są niezwykle rzadkie ze względu na zmieniające się warunki meteo.

- Jeśli jednak wkrótce nie popada, w części nadleśnictw te szczególne warunki mogą się ziścić i okresowe zakazy wstępu do lasu będą konieczne - podkreślono.

O takim zakazie nadleśniczowie szeroko informują. Zakazy są oznaczane na czerwono na mapie banku danych o lasach.

Leśnicy informują, że kwiecień jest tradycyjnie najbardziej "palnym" miesiącem w roku dla lasów. Spowodowane jest to tym, że w lasach nie ma jeszcze bujnej, świeżej roślinności lecz suche liście i łodygi, które są pożywką dla ognia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.