Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Najczęstszą przyczyną urazów kręgosłupa górników jest nadmierny wysiłek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Transport ręczny to najczęstsza okoliczność, podczas której dochodzi do wypadku związanego z urazem kręgosłupa – wyjaśnił Edward Grzesiuk

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

O przyczynach i przebiegu wypadków przy pracy, skutkujących urazami kręgosłupa dyskutowali podczas pierwszego dnia III Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Górniczego przedstawiciele spółek wydobywczych.

O wypadkowości, szczególnie w kontekście właśnie urazów kręgosłupa, w kopalniach węgla na Lubelszczyźnie mówił podczas drugiego panelu Akademii Edward Grzesiuk ze spółki LW Bogdanka.

Choć, jak zauważył na początku referatu w ubiegłym roku w Bogdance nie doszło do żadnego wypadku śmiertelnego, czy ciężkiego, a w ostatnich 10 latach miał tam miejsce tylko jeden wypadek śmiertelny, wypadki z urazami kręgosłupa faktycznie w kopalni zdarzają się. Jak do nich dochodzi?

- Nie da się w dzisiejszym górnictwie wyeliminować prac ręcznych. Gro wypadków związanych z urazami kręgosłupa ma miejsce w tych oddziałach, gdzie – mówiąc wprost – nosi się żelastwo. Transport ręczny to najczęstsza okoliczność, podczas której dochodzi do wypadku związanego z urazem kręgosłupa – stwierdził Grzesiuk.

Jak wyjaśnił, najczęstszą bezpośrednią przyczyną tego typu urazów jest nadmierny wysiłek.

- Wynika to czy to z niewiedzy, czy z nieuwagi pracownika. Tutaj jest bardzo duże pole do popisu dla służb BHP, by tych pracowników edukować, przypominać. Tego nigdy nie jest za wiele - podkreślił.

Jak zapobiegać tego typu wypadkom? Choć przy obecnym stanie technologicznym górnictwa nie da się w zupełnie wyeliminować czynników niebezpiecznych, LW Bogdanka podejmuje działania, których celem jest ich zminimalizowanie.

- Transport pracowników na miejsce pracy, pracownik wypoczęty lepiej wykonuje swoją pracę. Transport materiałów do miejsca pracy - wożą je tzw. ciągniki manewrowe, które docierają pod sam przodek. Wszyscy pracownicy Bogdanki mają także na wyposażenia specjalne pasy, które pomagają odciążyć kręgosłup podczas pracy – wyliczał Grzesiuk.

Podsumowując referat, przypomniał także rolę profilaktyki, szkoleń i ciągłego podnoszenia stanu wiedzy pracowników.

III Akademia Bezpieczeństwa Wydawnictwa Górniczego potrwa do czwartku, 5 marca. Jej uczestnicy rozmawiać będą m.in. o wpływie chorób i urazów na długość okresów niezdolności do pracy, leczeniu i rehabilitacji kręgosłupa, powrocie do sprawności.

Wśród panelistów są wybitni specjaliści ze świata medycyny oraz naukowcy, a także przedstawiciele spółek wydobywczych z całego kraju.

Partnerami wydarzenia są Klinika Nieborowice w Nieborowicach, LW Bogdanka i Główny Instytut Górnictwa. Patronat honorowy objął Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych. Patronami wydarzenia są również Ogólnopolskie Stowarzyszenie Pracowników Służby BHP oddział w Katowicach Przemysł-Górnictwo, SP ZOZ „Repty” Górnośląskie Centrum Rehabilitacji im. gen. Jerzego Ziętka w Tarnowskich Górach i SP Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej im. Janusza Daaba w Piekarach Śląskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy

Eko-szaleńcy na kopalnianej wieży. Pomylili szyby, pomieszali fakty

W jednym z tygodników przeczytałem tekst w 930. rocznicę wyruszenia pierwszej krucjaty do Ziemi Świętej. Ta wyprawa prostych ludzi i, wśród nich niestety, awanturników przyniosła w chrześcijańskiej Europie wiele ofiar i zniszczeń. I tylko znikoma część dotarła w pobliże celu - pisze Jacek Korski, porównując tych podróżników do ekologów protestujących na wieży szybowej ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice.

Branża czeka na finansowy zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie przetrwa tego roku

Miłosz Motyka, minister energii, na 20 kwietnia zaprosił szefów branżowych związków zawodowych na spotkanie w sprawie finansowania sektora górnictwa kamiennego w 2026 r. Odbędzie się w Katowicach, a nie jak pierwotnie planowano w warszawskiej siedzibie resortu. „W spotkaniu uczestniczył będzie Pan Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych” – pisze minister Motyka. Wcześniej związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Strona społeczna jest zdesperowana. Czy resorty energii i aktywów państwowych też?

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.