Akademia BHP: elektrokardiografy i resuscytatory są niezbędne!

fot: Maciej Dorosiński

- Przypadków, w których niezbędny staje się transport śmigłowcem, jest z roku na rok coraz więcej. Musimy więc być przygotowani na transport lotniczy przez 24 godziny na dobę - przekonuje Patrycjusz Polak, kierownik Zespołu BHP JSW

fot: Maciej Dorosiński

- W zakładach Jastrzębskiej Spółki Węglowej dysponujemy dobrze zorganizowanymi procedurami udzielania pierwszej pomocy – zapewnił podczas obrad II Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego Patrycjusz Polak, kierownik Zespołu BHP w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. 

W ub.r. służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy w spółce przeprowadziły przegląd punktów pierwszej pomocy. Zakupiono nowy sprzęt specjalistyczny i aparaturę niezbędną do przeprowadzenia pierwszej pomocy medycznej w przypadku wystąpienia różnych zdarzeń.

- Są to glukometry, elektrokardiograf, resuscytatory, sprzęt do prowadzenia sztucznego oddychania. Nabyliśmy także specjalistyczne nosze, czyli deski ortopedyczne. Wyposażono w nie wszystkie ściany i przodki. Dzięki nim można stabilnie i bezpiecznie transportować na powierzchnię poszkodowanych – dodaje Patrycjusz Polak.

Co ciekawe służby bhp Jastrzębskiej Spółki Węglowej zorganizowały przy każdym zakładzie górniczym specjalne lądowiska dla lotniczego pogotowia ratunkowego.

- Przypadków, w których niezbędny staje się transport śmigłowcem, jest z roku na rok coraz więcej. Tymczasem nasze miasta są zakorkowane, a czas, w którym poszkodowany jest transportowany do szpitala, jest na wagę złota. Musimy więc być przygotowani na transport lotniczy przez 24 godziny na dobę – przekonuje kierownik Zespołu BHP JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.